Asus VX7 Lamborghini – Prestiż, Design, Wydajność
Przez emus1994 Dnia 9 Cze, 2012 O 10:27 AM | Kategorie HARDWARE, HARDWARE, POLECANE, RECENZJE, TESTY | Z 0 Komentarzami

Asus vx7 Lamborghini, już sama nazwa przyciąga każdego fanatyka motoryzacji, lecz nie tylko laptop przykuwa wzrok. Asus został zapakowany w duże, eleganckie opakowanie, w którym znajdziemy kabel zasilający, myszkę, instrukcje obsługi oraz UWAGA! torbę na laptopa. Taki zestawik ucieszy nawet najwybredniejszego mężczyznę. Przejdźmy więc do dokładniejszego opisu tego wyjątkowego notebooka.

Asus w kolejnej odsłonie kultowej serii jeszcze bardziej podkreślił wygląd laptopa porównując go do samochodów tak popularnego koncernu jak Lamborghini. Na 15.6 calowej matrycy z zewnątrz przypominającą maskę samochodu umieszczono logo Asusa jak i Lamborghini. Całość pokryta jest błyszczącym, metalicznym lakierem, a  jej aerodynamiczny kształt poskromi serca fanów tej marki, to jeszcze nie koniec miłych niespodzianek, podczas włączania komputera usłyszymy krótkotrwały, charakterystyczny dźwięk pracy silnika.

Podwyższony tył laptopa mierzący niespełna 6cm zaprojektowany był na wzór Lamborghini Murcielago. Znajdziemy tam  sprytnie wkomponowane duże wyloty wentylacyjne, które jak się później okaże nie idą w parze z wydajnością. Standardowo umieszczono tam także baterię, która nie popsuła znacząco designu tylnej części tej maszyny. Przód jest znacząco niższy bo już ok.3cm na którym zainstalowany  czytnik kart pamięci SD, oraz wskaźniki stanu takie jak wskaźnik zasilania, ładowania baterii, aktywności napędu i wskaźnik sieci bezprzewodowej lub bluetooth (w zależności od modelu).

Z prawej strony znajdziemy takie złącza jak Mikrofonu/słuchawek, 1xUSB 2.0, 1x USB 3.0, HDMI, VGA, Rj-45 oraz złączkę zasilania. Wszystko byłby by pięknie lecz po podpięciu kabla zasilającego oraz Internetowego, użytkowanie myszki jest delikatnie utrudnione. Z lewej strony projektanci umieścili tylko napęd Blu-ray, oraz 2 złącza USB 2.0.

 
We wnętrzu laptopa obudowę wykonano z aluminium, dookoła jak i w środku klawiatury znajdziemy plastikową, czarno-błyszczącą otoczkę, na której są bardzo widoczne odciski palców, lub inne zabrudzenia. Znalazło się miejsce również na klawiaturę alfanumeryczną, a w klawisze strzałek wkomponowano przyciski multimedialne. Standardowo od F1 do F12 z użyciem [Fn] uzyskamy takie opcje jak uśpienie, on/off Wi-fi, siłę podświetlenia klawiatury, zmianę jasności ekranu, on/off matrycy, przełączanie między LCD/monitor, on/off touchpada, głośniej i ciszej. Gratką jest wykończenie skórą podkładek na nadgarstki, która świetnie się prezentuje. Błyszcząca matryca TFT LCD o rozdzielczości Full HD (1920 x 1080), nie daje nam dużej możliwości działania w terenie, przy dużym nasłonecznieniu, lecz już w warunkach domowych sprawuje się znakomicie ma dobre kąty widzenia. Na górze znajdziemy Kamerkę internetową 2mpx, wbudowany mikrofon oraz w wybranych modelach port podczerwieni oraz wskaźnik działania funkcji 3D.

Touchpad jest zrobiony z bardzo błyszczącego tworzywa, co może spodobać się płci rzeńskiej, gdyż może posłużyć  jako lusterko, niestety jest bardzo podatny na zabrudzenia czy tzw. „palcowanie”. Jego wymiary wynoszą (7 x 4,7cm), na jego prawej krawędzi znajdziemy wydzielone miejsce do przesuwania stron internetowych czy dokumentów. Przyciski touchpada również nie zasługują na potępienie, są wygodne i ich użytkowanie nie sprawia problemów.

Dodatkowo producent wyposażył laptopa w szybkie przełączniki umieszczone nad klawiaturą (od lewej strony):

  • Express Gate –naciśnięcie tego przycisku zwiększa wydajność systemu do trybu Turbo.
  • Tryb3D/Splendid– w zależności od modelu uzyskujemy funkcję albo włączenia trybu 3D, albo możliwości szybkiej zmiany trybu wyświetlanego obrazu czyli na przykład kontrastu, jasności, nasycenia kolorów itd.
  • Przycisk podświetlenia– włączanie lub wyłączanie podświetlenia klawiatury i podświetlenia przycisków szybkiego uruchamiania
  • Przycisk uruchamiania komputera

Akcesoria:

W zestawie z laptopem otrzymaliśmy bezprzewodową myszkę Logitech NX80, w kolorach Czarno-srebrno metalicznych, po bokach znajdziemy antypoślizgową powłokę, która w 100% spełnia swoje zadanie. Laserowa myszka posiada w sobie schowek na odbiornik, po lewej stronie znajdziemy dwa przyciski „w przód” oraz „w tył”. Teraz czas na jeden z większych atutów tej myszki, funkcja Hyper-Fast Scrolling, która po kliknięciu na rolkę przełącza się pomiędzy trybami szybkiego przesuwania, albo przesuwania skokowego.

Drugim elementem, za który zapłacimy kupując laptopa to dwukanałowa torba firmy Targus. Na której oczywiście nie zabrakło elementu graficznego Lamborghini. W jednej komorze znajdziemy miejsce na laptopa, a w drugiej na drobne akcesoria. Jako, że laptop waży niespełna 6kg torba jest i musi być bardzo wygodna w użytkowaniu. Producent postawił na prestiż oraz na brawurowy design w połączeniu z komfortem.

Testy- dusza vx7

Do naszej dyspozycji otrzymujemy bardzo wydajny czterordzeniowy procesor Intel i7-2630QM o taktowaniu 2.0Ghz, lecz po włączeniu funkcji Hyper-Threading taktowanie procesora zwiększa się aż do 2,9Ghz. Laptop został wyposażony w bardzo wydajna kartę graficzną GeForce GTX 460M obsługującą bibliotekę Directx 11, która pozwala nam na zabawę z bardzo wymagającymi grami komputerowymi, najważniejszymi cechami tej karty są oczywiście CUDA, Physx i 3D Vision. Do tego możemy wykorzystywać aż 16Gb pamięci RAM. W tej konfiguracji wydawało by się lepszym rozwiązaniem mniej gigabajtów pamięci RAM z większym taktowaniem, co pozytywnie wpłynęło by na szybkość pracy niektórych programów.

Na pewno ciężko będzie zapełnić po same brzegi dwa potężne 750Gb dyski twarde, w jakie został wyposażony Asus. W testach szybkości nośnika danych wypadły one bardzo dobrze, lecz bardzo poprawiłoby ogólną sprawność systemu, dołożenie dobrego dysku SSD. W przedziale cenowym w jakim znajduje się ten laptop taka konfiguracja z SSD byłaby wręcz wskazana. Podczas testu na szybkość włączania oraz wyłączania, Lamborghini uzyskało wyniki 19s wyłączanie oraz 51s włączanie (od momentu kliknięcia włącznika do załadowania pulpitu). Wynik niestety nie należy do najlepszych, ale można się było tego spodziewać.

Wyżej wspomniały GeForce nie pozwala nam na oszałamiające wyniki w nowinkach ze świata gier, aczkolwiek jak na notebooka wydajność i tak jest bardzo dobra.

Komputer w trybie oszczędzania energii pobierał około 37W oraz wytrzymywał średnio 3h i 20min( testowane podczas przeglądania stron internetowych). Natomiast kiedy będziemy chcieli wyjść z nim na świeże powietrze, ustawimy maksymalne podświetlenie, i zaczniemy komputer dosyć mocno obciążać, to niestety ale będziemy musieli się zmieścić w zaledwie godzinie. Maksymalna wartość pobierania prądu jaką udało się uzyskać to 114W.

Temperatura pracy:

Podczas spoczynku komputer pracuje bardzo cicho, jego temperatury też są bardzo niskie, nie ma się tu do czego przyczepić.

Programem OCCT został obciążony maksymalnie procesor, można powiedzieć, że 83 stopnie to nadal jest dobry wynik. Słyszalność wentylatorów również nie podlega dyskusji, na pewno nikomu przeszkadzać nie będą.


Podczas rozgrywki w Battlefield 3 Multiplayer (AA 4x, 1920×1280, jakość średnia), temperatury znacznie wzrosły, nie są to bardzo wysokie wyniki, lecz podczas dłuższej rozgrywki z laptopa można było wyczuć nieprzyjemny swąd. Poniższe wyniki zostały zrobione podczas gry w kampanii Battlefield3 (AA 4x, 1280×1024, jakość średnia).

Ostatnim programem jakiego użyłem do przetestowania układu chłodzenia był bardzo znany wszystkim Furmark, który ostro dał popalić karcie graficznej a oto wyniki jakie udało uzyskać.

Podsumowanie:

Asus VX7 Lamborghini w swojej najnowszej odsłonie pokazał pazur, prestiżowy laptop bez wątpienia można nazwać gamingowym, jego wydajność jest bardzo dużą, chodź w zależności do ceny ok. 8000 zł można zauważyć, że głównie płacimy tutaj za znaczek Lamborghini. Akcesoria które wchodzą w skład zestawu bardzo ucieszą potencjalnego kupca, tym bardziej, że są one bardzo solidnie wykonane. Laptop swoim designem przykuwa wzrok ludzi. Niestety jest on przeznaczony tylko dla ludzi  z grubym portfelem, a najlepiej jeszcze z samochodem Lamborghini.