Dendroid znaczy… jakość – Test i recenzja słuchawek od Easy Touch
Przez patryk Dnia 28 Sty, 2012 O 01:45 PM | Kategorie HARDWARE, HARDWARE, NOWOŚCI, RECENZJE, TESTY | Z 3 Komentarzami

Easy Touch jest stosunkowo świeżą marką, coraz bardziej rozpoznawalną. Może się już pochwalić wieloma dobrej klasy produktami. Czy gamerskie słuchawki DENDROID również utrzymują wysoki poziom? Dowiecie się tego podczas mojego testu.

Easy-Touch w ofercie słuchawek i mikrofonów posiada kilka różnych kategorii, między innymi: „Gaming Series” do której należą słuchawki DENDROID. „Music Line” są to zwykłe słuchawki do mp-trójki, oraz słuchawki nauszne do ogólnego zastosowania.

Słuchawki sprzedawane są w czarno/czerwonym, kartonowym pudełku. W narożnym „oknie” zostały wyeksponowane słuchawki z masywnymi nausznikami i mikrofonem. Dzięki temu bez otwierania możemy domyślić się, że w pudełku kryje się coś konkretnego. Z tyłu została umieszczona tabela z danymi technicznymi. Warto wspomnieć, że wszystkie zalety słuchawek są wypisane w języku angielskim co niektórym może sprawić problem, na szczęście nie są to skomplikowane zdania. Błąd ten został poprawiony w tabeli specyfikacji technicznej, została ona napisana w kilku językach także po Polsku.

Proszę aby do kwestii opłacalności, oraz jakości dźwięku każdy zadecydował sam. Poniższy artykuł, a w szczególności testy są oparte na moich odczuciach – wybór słuchawek powinien polegać na „wsłuchaniu się” na różnych modelach słuchawek, porównując swoje doznania podczas odsłuchu, a nie na opinii osób trzecich. 

Przejdźmy zatem do dalszej części mojej opinii :

Zawartość opakowania:

  • Słuchawki z mikrofonem
  • Płyta CD ze sterownikami
  • kodekiem REAL 5.1 GAMING HEADSET (czyli AC 1.06)
  • Instrukcja obsługi

Niestety instrukcja nie powala na kolana, jest okrojona do kompletnego minimum. Znajduje się w niej opis instalacji sterowników, oraz wypisane opcje w oprogramowaniu, niestety bez obrazków które w tym wypadku byłyby bardzo pomocne.

Główne cechy: 

  • Prawdziwy 6-kanałowy zestaw słuchawkowy
  • Idealny zarówno do gier jak i do filmów
  • Miękkie poduszki uszne
  • Każda słuchawka jest wyposażona w zestaw 4 niezależnych mikro-głośników
  • Pasmo przenoszenia: 10-20000Hz
  • Kabel długości: 3m
  • Łatwe podłączenie i konfiguracja
  • Interfejs USB Mikrofon: Wymiary: 9.7mm x 5.0mm
  • Czułość : -39dB±3dB
  • Kierunkowość: jednokierunkowy
  • Impedancja: niestety ale producent nie podał.
  • Głośniki:

Słuchawki prezentują się bardzo ciekawie za względu na swój design. Ich wygląd daje nam do zrozumienia, że DENDROID-y to bardzo masywne i dobrze zbudowane słuchawki. Niestety co za tym idzie, wszystko to waży i to dość sporo. Według producenta ich waga wynosi 0,5kg.

Dzięki wykorzystaniu czterech oddzielnych przetworników w każdej muszli uzyskujemy prawdziwy dźwięk 5.1. Sporych rozmiarów subwoofer(27mm) posiada zdecydowanie największą moc wyjściową bo, aż 600 mW. Przednie i tylne mikro-głośniki o średnicy 30 mm posiadają moc wyjściową 3 razy mniejsza, bo po 200 mW. Głośnik centralny o średnicy 40 mm i mocy 400 mW wykańcza słuchawki.

Wykonanie

Słuchawki zostały wykonane z bardzo dobrych materiałów. Wykorzystane materiały wiele nam mówią. Tkanina jest miękka, ale mimo to po dłuższym użytkowaniu nie zdziera się. Ten sam materiał wykorzystano pod kabłąkiem jednak wydaję się jakby próbowano na nim przyoszczędzić. Jego grubość wydaję się zbyt mała ale słuchawki mimo to utrzymują komfort i bardzo dobrze trzymają się głowy. Głównym materiałem z jakiego wykonane są DENDROID-y to tworzywa sztuczne, głównie plastik. Zostały z niego wykonane wszelakie mocowania muszli, system regulacji pałąka, oraz same muszle. Siedmiostopniowy system wysuwania zapewnia duże możliwości dostosowania słuchawek jak i dużą pojemność. Jest on wykonany wprawdzie w całości z plastiku, jednak spisuje się całkiem dobrze i nie ma z nim problemów. Pod tym względem warto również wyróżnić nasz panel sterowania słuchawkami. Jest on bardzo odporny na upadki z wysokości biurka co jest wielką zaletą zważając na jego umiejscowienie.

Użytkowanie

Użytkowanie DENDROID-ów jest początkowo szokujące w pozytywnym znaczeniu tego słowa i dla kogoś kto wcześniej nie doznał zaszczytu testowania wyższej klasy słuchawek ma wrażenie jakby przesiadł się do limuzyny wśród słuchawek.  Jest to tylko i wyłącznie moje zdanie gdyż nigdy wcześniej nie miałem okazji słuchania muzyki czy chociażby grania na sprzęcie z wyższej półki, co prawda raz zdarzyły się „lepsiejsze” philipsy ale były one zwykłymi słuchawkami 2.0 i to jeszcze w nie najlepszym wykonaniu, dlatego apeluje do czytających –  moje odczucia mogą być zbyt „podniecone”.

Poręczność

Dzięki zastosowanym sprężynom w muszlach słuchawki w bardzo łatwy sposób składają się i rozkładają, przez co ich gabaryty stają się nie takie duże. Ich transport oraz znalezienie dla nich miejsca na biurku staję się przez to wiele łatwiejsze. Podczas użytkowania słuchawki są poręczne gorzej jednak z pilotem od sterowania który stał się dla mnie udręką. Jak leżał na podłodze nie dało się z niego korzystać zaś gdy położyłem go na nogach, irytował mnie nocą swoim mruganiem. Brakowało mi w nim zaczepu do spodni. Jego wada z całą pewnością jest niczym w porównaniu do zalet. Jedną z nich jest możliwość dostosowania głośności poszczególnych kanałów jak i całości jednocześnie. Dodatkowo znajduje się na nim przełącznik do wyciszania mikrofonu. Pod względem użytkowym zacznijmy od mniej przykuwającego uwagę mikrofonu

Pod względem typowo użytkowym zacznijmy od mniej przykuwającego uwagę  mikrofonu. 

Jakość przeprowadzonych przez niego rozmów  jest dobra, wiadomo tutaj pojawiają się aspekty kto przez co rozmawia. Ja przeprowadzałem rozmowy przez program Team Speak 3, Skype oraz w grze Counter Strike 1.6 i w każdym z wymienionych programów mikrofon spisywał się naprawdę dobrze, rozmówcy potwierdzili, że słyszą czysty, wyraźny i głośny głos. Gorzej radził sobie z zakłóceniami, tzn gdy w pokoju ktoś przebywał i rozmawiał  to mikrofon niestety również to przechwytywał dodatkowo jak by rozmawiamy z kimś to głosy się nakładały bądź, mój głos nie był już tak wyraźny. Głos to nie wszystko dlatego chciałem także podkreślić kolejną pozytywną cechę tego mikrofonu. Mianowicie chodzi o możliwość jego regulacji pod każdym kątem, możemy go wygiąć jak nam się tylko podoba, dodatkowo dzięki ruchomemu wejściu na muszli. Gdy mikrofon jest nam niepotrzebny to możemy go albo zagiąć na kabłąk albo odchylić do tyłu.

Izolowanie od „świata”…

Przejdźmy do meritum czyli do samych muszli. Duże „pochłaniające” ucho muszle zapewniają bardzo dobrą izolację. Spokojnie możemy grać, słuchać naszej ulubionej muzyki nie przeszkadzając osobom „trzecim”, zarazem głośne otoczenie nie przeszkadza nam podczas cieszenia się rozgrywką czy oglądania filmu. Izolacja słuchawek  stoi ogółem na bardzo dobrym poziomie bo już na minimalnej „mocy” nie słyszy się kompletnie nic z otoczenia.

Apropo mocy to dzięki dużej mocy przetworników, słuchawki grają głośno, zwłaszcza subwoofer który bez wątpienia daje znać o sobie najmocniej. Z całą pewnością przy maksymalnej mocy słuchawki mogą uszkodzić słuch, ale ma to swoje dobre strony bo możemy sobie założyć słuchawki na szyje i np rozmawiać z rodzicami i słuchać dobrej muzyki :) ET-9205  nie należą do lekkich słuchawek, lecz ich odpowiednio zmodyfikowana budowa sprawia, iż ciężar zdaje się kompletnie nie przeszkadzać, tak jakby on się gdzieś rozkładał. Easy Touch postarał się i zastosował dość zaawansowane opcje regulacji muszli, które pozwalają na odpowiednie dostosowanie słuchawek do każdej głowy, między innymi dzięki sprężynom które bardzo dobrze dociskają do głowy, lecz to zastosowanie ma też swoją wadę, mianowicie po dłuższym czasie korzystania z naszych Dendroid-ów zaczyna się odczuwać pewien dyskomfort polegający na lekkim bólu głowy, ale wiadomo do wszystkiego da się przyzwyczaić i po kilku dniach zapomina się o tym.

„Wygrzewanie”

Słuchawki ET-9205 „dochodzą do siebie” w miarę szybko. Już po około tygodniu odtwarzania muzyki są wygrzane. Średnie i wysokie tony poprawiły się zdecydowanie, a bas stał się bardziej dynamiczny. Wygrzanie w moim wykonaniu polegało na odtwarzaniu po kilka czasem nawet kilkanaście godzin dziennie na kilku gatunków muzyki  począwszy od radia internetowego przez hip-hop, dance, hard-style wiele wiele innych a skończywszy na power metalu a nawet trash metalu.

Oprogramowanie:

Oprogramowanie które oferuje nam producent pozwala na bardzo łatwą i szybką konfigurację nawet dla systemu Windows 7. W zakładce „Ustawienia główne” ukazują się opcje dotyczące m.in. wejścia systemowego. Za pomocą rozwijanej listy można wybrać odpowiednią liczbę kanałów, która będzie odtwarzana. Do wyboru mamy 2,4,6 i 8 kanałów.

Producent zaleca ustawienia: 2 kanały: MP3, WMA, AAC, CD, VCD 6 kanałów: DVD z Dolby Digital lub DTS, WMA-Pro 8 kanałów: DVD z Dolby Digital EX lub DTS ES oraz Gry 3D

Następną opcją jest  tryb DSP, który pozwala na uruchomienie efektu procesora DSP 7.1 Virtual Speaker Shifter.  Dzięki niemu w ustawieniach zaawansowanych możemy np. przybliżać i oddalać poszczególne głośniki, które znajduje się w środku wirtualnego pomieszczenia. Jest to funkcja przeznaczona dla bardziej wymagających  i zaawansowanych użytkowników. Tryb wyjścia pozwala na wybranie analogowego wyjścia dźwięku oraz ustawienie opcji dodatkowych z nim związanych. Do wyboru mamy takie ustawienia jak: słuchawki, 2 głośniki, 4 głośniki, oraz 6 głośników. Po wybraniu opcji 6 głośników pojawiają się opcje wzmocnienia niskich częstotliwości (trzy poziomy) oraz zmiany wyjścia centralnego z subwooferem.

Dobrze jest ustawić na wejściu 6 głośników. Kolejna zakładka to „Mixer”, w którym można ustawić jedynie ogólne ustawienia poziomu głośności oraz zmienić ustawienia mikrofonu.

Zakładka „Efekty” pozwala nam na wybór otoczenia. Dostępnych jest kilka opcji np. łazienka,aleja, a nawet rura kanalizacyjna. Lecz zdecydowanie najciekawszą jak i najprzydatniejszą opcją w tej zakładce jest korektora graficzny za pomocą którego możemy sami regulować dźwięk (ręcznie lub wczytując „defaultowe” ustawienia). W moim przypadku wybranie opcji „Metal” z kilkoma zmianami zapewnia lepszą jakość dźwięku niż ustawienia „Default” i spisuje się ono w wielu gatunkach zwłaszcza w muzyce klubowej.

Kolejna zakładka „karaoke lub inaczej magic voice” pozwala na zmianę ustawień mikrofonu, tak aby lepiej działał z aplikacjami do karaoke. W związku z tym nie mogło zabraknąć opcji do modyfikacji głosu na np. głos kobiety a nawet postaci z komiksu. Dodatkowe ciekawe opcje to wyciszanie wokalu w utworach oraz zmiana tonacji.

Ostatnie już okno to „informacje” dotyczące zastosowanej karty dźwiękowej oraz sterownika. Karta wyposażona jest w silnik XEAR 3D EAX.

Testy

Nadszedł czas na konkrety czyli jak to wszystko ma się w praktyce.

Platforma testowa

Testy zostały przeprowadzone na poniższej platformie testowej.

  • Procesor Intel Pentium 4 630 Prescott
  • Płyta główna Asus P5LD2
  • Pamięć RAM Goodram 1 GB DDR2 533 MHz
  • Zasilacz Chieftec GPA 450S8 450W
  • Dysk HDD Western Digital WD5000AACS 500GB
  • Karta graficzna Gigabyte GF 8600GE
  • System operacyjny Windows 7 Ultimate 64-bit oraz początkowo Windows XP SP3
  • Sterowniki GPU nVidia  285.62
  • DirectX 11

Dodatkowo podłączona była karta dźwiękowa C-Media CMI-8768  a pod nią głośniki Easy-Touch ET-686 [2.1]

Testy podzieliłem na standardowe trzy kategorie czyli: muzyka, filmy oraz gry.  W przypadku muzyki utwory były odtwarzane w takiej samej jakości tzn MP3 320kb/s oraz FLAC. Film – zobaczyłem tylko wybrane momenty. Gry – kilka wybranych wcześniej tytułów takich jak Counter-Strike 1.6, Collin Mcrae DIRT 2, Fifa 11, Call of Duty Modern Warfare 2.

Ustawienia w zakładkach „ustawienia główne” oraz „efekt” nieznacznie się zmieniły. Tzn. w pierwszej zakładce włączyłem tryb DSP, wejście  systemowe zostało ustawione na 6CH a wyjście na 6 głośników. W kolejnej zakładce zmieniłem ustawienia korektora graficznego w ten oto sposób.

GRY

Na pierwszy ogień poszły gry czyli to w czym DENDROID-y powinny się czuć jak ryba w wodzie. Pierwszą z nich był Counter-Strike 1.6

ET-9205 zapewniają dobry przestrzenny dźwięk. Pozycjonowanie jest na dobrym poziomie gdyż czasami miałem wrażenie jak by dźwięk się gubił. Ale były to sytuacje pojedyncze i na zmodyfikowanych mapach, więc może i to coś miało wspólnego. Lecz co cieszy w pozycjonowaniu to, wyimaginowane odgłosy czyli nie słychać rywali którzy są gdzieś daleko od nas i to jest bardzo realistyczne. Wprawdzie nie wszystkie dźwięki są jakoś szczegółowo naturalne. Bez problemów można wyróżnić dźwięki otoczenia, poruszania się rywali, czy wystrzałów broni. Co do samych odgłosów np. granatów to są one bardziej lub mniej sztuczne. Wybuchy granatów są jednak nienaturalne. To znaczy, dźwięk jest głośny i dobitny ale wydaje się „płaski” i brakuje w nim dynamiki. Pomimo tych niedociągnięć słuchawki pozwalają na przyjemną rozgrywkę. 

Kolejną grą była część z serii znanego kierowcy rajdowego Colin-a McRae-a a dokładniej DiRT 2.

ET-9205 zaoferowały nam dźwięk bardzo dynamiczny zresztą takiego się spodziewałem po tej grze, poza tym był  naturalny i przejrzysty. Nie miałem również wrażenia braków w paśmie, że np. niskie tony są za mało wyeksponowane, lub wysokie tony po prostu męczą nam uszy. Poszczególne dźwięki bardzo dobrze się ze sobą komponowały. Dźwięki otoczenia (m.in. nawierzchni), speakera jak i samochodu, były odpowiednio pozycjonowane i nie „nachodziły się” nawzajem. Muzyka w menu była należycie odgrywana. Pisk opon, ryk silnika, czy zmiana nawierzchni, po której porusza się samochód był łatwo do odróżnienia i gwarantowało to wysokiej klasy doznania dźwiękowe. Lecz co do samego dźwięku silnika to miałem małe zastrzeżenia, chwilami wydawał się on jakby wymuszony i było w nim słychać wyraźnie większość wysokich tonów. Co do reszty to można śmiało powiedzieć, że dźwięki były wręcz efekciarskie. Mając widok z kokpitu samochodu, a taki najbardziej lubię, zwłaszcza podczas gry na kierownicy, dzięki dobremu odgrywaniu dźwięków było wiadomo, kiedy koła zaczęły jechać po innej nawierzchni. Ogólnie słuchawki zagrały efektownie i dobrze, ale to raczej nie dziwi, przecież taki jest cel producenta aby słuchawki były „gamerskie”

Czas na poczucie stadionowej atmosfery czyli : okrzyki, śpiewy kibiców i komentatorzy. Jednym słowem FIFA 11.

Zacznijmy od kibiców którzy robią niesamowite wrażenie podczas naszych rozgrywek. Gdy jesteśmy skupieni na grze czyli odizolowani od reszty spraw i nikt nam nie przeszkadza, a zdecydowanie umożliwiają nam to słuchawki DENDROID, wtedy możemy poczuć cała atmosferę meczu. Podczas gdy robimy akcję to nasi kibice nas dopingują wtedy mamy wrażenie jak byśmy naprawdę byli na stadionie. Dźwięk jest  bardzo dobrze odseparowany od głosów komentatorów czy chociażby odgłosów otoczenia, w tym przypadku np. odgłosu kopanej piłki czy też gwizdka sędziego. To wszystko sprawia, że gra staje się o wiele bardziej atrakcyjna i realistyczna. Reasumując w FIFIE 11 ET-9205 radzi sobie równie dobrze a nawet lepiej niż w wyżej wymienionych grach, może to dlatego, że sam interesuje się piłką nożną oraz znam stadionową atmosferę .

Teraz ostatni kąsek naszych rozgrywek czyli Call of Duty Modern Warfare 2

W Call of Duty mieliśmy wrażenie, że dźwięki były za bardzo oddalone od gracza, co w moim przypadku bardzo mnie zniesmaczyło, gdyż czułem się tak samo jak bym używał tanich słuchawek stereofonicznych. Może owszem dźwięki były czyste, pozycjonowanie było ułatwione, ale to nie daje takiej frajdy, gdyż wydaje się nam, że bierzemy udział w akcji a zarazem jest ona jakby bardziej dookoła nas. Plusem jaki można było znaleźć w COD-ie to dźwięk broni, ten był bardzo wyraźny i dobitny i chociaż w tym przypadku nie był oddalony.

Muzyka

ET-9205 to jak wspomniałem słuchawki basowe, które podkreślają niskie tony. Jak wcześniej wspomniałem bez zmian w korektorze dźwięku się nie obyło gdyż podczas kolejnych testów otrzymałem wybrakowany dźwięk czyli bez konkretnych wysokich tonów oraz basów chodź akurat co do basu to słuchawki same w sobie mają go bardzo „wyostrzonego”. Przeważnie czegoś brakowało w środkowych, jak i górnych tonach. Niskie tony jak wspomniałem zazwyczaj górowały zazwyczaj nad resztą.  Krótko mówiąc, uderzenie basu było odpowiednio dynamiczne, środek czasami się mieszał, a wokal nie zawsze był do końca odpowiednio wyrazisty. Po zmianach w korektorze dźwięk stawał się naprawdę lepszy. Co do jego ustawień przedstawiłem je wcześniej, lecz przypomnę iż było to zmodyfikowane ustawienie „Metalu”. Ustawienia te wyeliminowały bardzo „niesmaczny” głuchy odgłos, który wydobywał się po mocniejszych uderzeniach basowych.   Główne zmiany dotyczyły środka, który stał się bardziej klarowny lecz nadal nie doskonały. Wokal stał się bardziej wyrazisty i wyraźny.

Słuchawki przy utworach w gorszej jakości jak np. mp3 128kb/s grają bardzo nie czysto tzn. słychać wyraźne szumy. Lecz bez wątpienia nie jest to problem słuchawek a jakości utworu, gdyż w dalszej części radziły sobie całkiem dobrze.

Nickelback – How You Remind Me

Dendroidy zagrały dobrze, ale powtórzyła się sytuacja o której napisałem wyżej. Bas był soczysty i wyraźny, środek „niewyraźny”, góra w tym przypadku również lekko za cicho co poskutkowało miejscowym zanikiem wyrazistości wokalu. Reasumując odsłuch był dobry lecz nie za naturalny.


Tiësto – Maximal Crazy

Zdecydowanie największe emocje doświadczył mi właśnie ten kawałek. Equalizer który wcześniej skonfigurowałem, z całą pewnością w tym gatunku muzyki spisuje się znakomicie. Dendroid-y zapewniły energiczną dawkę muzyki z dobrym soczystym basem. Właśnie w tej nucie mogliśmy się przekonać co to znaczy osobny subwoofer, pokazał on na co go stać, a stać go na wiele. O dziwo w tym kawałku ujawniły się także wysokie tony które dopełniły wrażeń i dały możliwość pełnego rozkoszowania się wariacjami Tiesto. Odsłuch został wykonany w jakości 720P czyli HD.

 

Brahu – Mimo wszystko feat. VNM

Czas na trzeci rodzaj muzyki, mianowicie Hip-Hop. Jest to równorzędnie z muzyką klubową mój ulubiony gatunek, więc nie mogło go tu zabraknąć. W tym kawałku mamy do czynienia z dobrym wokalem oraz bardzo fajnie wkomponowanym w tło basem, można go nazwać „bansującym”. Bez wątpienia ET-9205 nadgoniły poprzednie swoje „grzechy” i zagrały naprawdę czysto. Nawijka była zrozumiała i czysta. Bit zaś został przekazany tak jak powinien czyli nie za mocny bass który dodaje klimatu. Odsłuch był wykonany w jakości  również 720p HD.

Reasumując, słuchawki dosyć dobrze sprawdzają się w muzyce jednak ogólna jakość dźwięku jest dobra. Dlaczego tylko dobra? a no dlatego iż jak już wspomniałem, brakuje średnich tonów które gdzieś jakby się „kręciły” lecz nie są one dość wyraźne. Wymaga to indywidualnego dopasowania pod własny gust ustawień w korektorze.

Film

Słuchawki dzięki dźwiękowi przestrzennemu 5.1 oraz wirtualnemu 7.1 zdecydowanie spełniają swoją rolę jako słuchawki do filmów. Efekty 5.1 pomimo tego, iż na ogół są przesadzone to zapewniają całkiem ciekawe doznania. Wiadomo jest, że musimy posiadać film w dobrej jakości oraz z dźwiękiem „surround”, aby doświadczyć tych wszystkich efektów, które oferują słuchawki.

To jeden z „koników” tych słuchawek. Dzięki rozbiciu brzmienia na dwa plany, można bez problemu skupić się na dialogach i wydarzeniach w filmie, z kolei w bardziej dynamicznych scenach odzywa się głębokie dolne tąpnięcie, podkreślając każdy efekt specjalny spektaklu zwłaszcza gdy chodzi o sceny wybuchu. Dźwięk jest dosłownie kinowy, który potrafi przynieść na naszej twarzy uśmiech, czyniąc oglądanie filmów niewątpliwą przyjemnością. To po części daje też odpowiedź na pytanie, że nie liczą się tylko gry lecz wszechstronność, zakładając że standardowy użytkownik takich słuchawek szuka przede wszystkim bogatej palety dolnych rejestrów. W sumie jest to celem w dziesiątkę, gdyż właśnie tego oczekuje większość graczy.

Przejdźmy do filmów. Tutaj nie przytoczę wszystkich tytułów jakie oglądałem z  użyciem DENDROID-ów, ale były to głównie filmy akcji, np : gdzie dobra jakość dźwięku oraz efekty specjalne to połowa sukcesu. Podczas oglądania wyścigów samochodowych momentami czułem się jakbym to ja siedział za kierownicą, a obserwując starożytne walki miałem wrażenie, że to ja jestem jednym z barbarzyńców. Każdy kolejny film przynosił nowe doznania – aż chciało się oglądać kolejne tytuły i to nie o tyle z uwagi na aspekt  wątkowy lecz z uwagi na aspekt dźwiękowy. Filmy jakie na nich obejrzałem to :  Driver, Transformers, Aleksander, 300 lecz nie które filmy tylko w urywkach.

Podsumowanie

Easy-Touch zdecydowanie pozytywnie zaskoczył mnie swoim nowym produktem. ET-9205 zostały wykonane całkiem solidnie – nic nie trzeszczy, klekocze i nie wygina się. Komunikują się one z komputerem za pomocą portu USB, co niestety uniemożliwia podłączenie ich np. do mp3 lub telewizora, gdzie mamy tylko gniazdo Jack. Nie musimy martwić się o to czy nasza dźwiękówka jest na tyle dobra aby „pokazać” nam całą moc, co więcej również nie trzeba się trudzić z rozłączkami aby podłączyć głośniki i słuchawki jednocześnie. DENDROID świetnie spisują się w grach (w końcu do tego są stworzone). To właśnie w strzelankach mamy najwięcej niskich i średnich dźwięków, a z nimi słuchawki radzą sobie całkiem dobrze. Wszystkie odgłosy są wyraźne, co pozwala nam łatwo zlokalizować wroga Jeszcze lepiej radzą sobie z „wyścigówkami” dzięki czemu nie musimy mieć własnej rajdówki aby przekonać się jak to jest tam w środku. Posiadają one wbudowaną kartę dźwiękową, moduł wibracyjny oraz  bogate oprogramowanie. Dźwięk jest czysty i przyjemny dla ucha. Również basy możemy uznać za plus tego urządzenia. Ale reasumując trzeba wskazać największą uwagę na CENĘ, CENĘ i jeszcze raz JAKOŚĆ :) Cena jest bardzo przyzwoita jak na sprzęt takiej jakości który wcale tak mocno nie odbiega od konkurentów, a wręcz wyprzedza na pewno w swoim przedziale cenowym, bo gdzie dostaniemy tak wypasione słuchawki 5.1 za ok. 150zł? (Sprawdź cenę Easy Touch DENDROID na Skapiec,pl). Tylko od Easy-Touch-a.

Serdeczne podziękowania dla firmy Easy-Touch za dostarczenie sprzętu do testów. 

   

  • komentator

    DLACZEGO USB ???

  • Lol

    aby osoby z zintegrowanymi słabymi kartami dźwiękowymi bądź nawet dla tych co ich nie mają zupełnie, mogły się cieszyć z pełnej „mocy” tych słuchawek :) 

  • Owca

    Nie wiem czy tylko mi, ale nie działa stereo mix co jak dla mnie jest dużym minusem