Easy Touch VELOCITY.. Kierownica czy zabawka ?"
Przez patryk Dnia 25 Gru, 2011 O 05:10 PM | Kategorie HARDWARE, NOWOŚCI, TESTY | Z 7 Komentarzami

Easy Touch jest firmą, która jest już dość popularna na polskim rynku, a jej produkty z każdym modelem stanowią co raz większe niespodzianki za równo pod względem ceny jak i jakości wykonania. Czy kierownica VELOCITY ET-2035 utwierdzi nas w tym stwierdzeniu ? Dowiecie się podczas mojego testu.

Na początek trochę danych


      • Platforma : – PC (USB | Win/ME/2000/XP/Vista32/Vista64/Windows 7)
      • – PlayStation 2
      • – PlayStation 3
      • Maksymalny promień skrętu kierownicy: 270 stopni
      • Liczba przycisków: 13 (bez skrzyni biegów)
      • Dualpad: tak (8-kierunkowy)
      • Biegi: drążek (góra:dół)oraz manetki
      • Pedały: tak (gaz, hamulec)
      • Wibracje: tak
      • Sprężenie zwrotne: Brak
      • Szerokość : b/d
      • Wysokość : b/d
      • Głębokość : b/d
      • Waga :~ 3 kg
      • Premiera : 2011r.
      • Cena : od 183 zł (wg. Skapiec.pl)
      •  Gwarancja :24 miesiące

Wizerunek zewnętrzny


Pierwszy kontakt z produktem również się liczy, a kontakt z opakowaniem VELOCITY jest jak najbardziej przyjemny i kuszący. Design jest nie przesadzony lecz świetnie nawiązuje do głównej zalety jaką niewątpliwie jest możliwość używania naszej kierownicy ze wszelakimi konsolami począwszy od już zapomnianego PlayStation 2 przez PlayStation 3 czy Xbox 360 no i oczywiście z naszymi poczciwymi PC-tami. 


Że liczy się wnętrze mówią…


Po wyjęciu wszystkiego z opakowania naszym oczom ukazuje się sportowa sylwetka kierownicy, ta charakterystyczna trójramienna kierownica oraz jej łagodne wcięcia robią naprawdę świetne wrażenie gdyż widać w niej nie tylko tę sportową nutę waleczności ale także nutkę swoistego stylu. Lecz nie skupiajmy się na samym kształcie bo jak zawsze rozchodzi się o jakość wykonanych plastików. W tym momencie dochodzimy do punktu dość spornego, gdyż niestety według mnie materiały z jakich została wykonana nie należą do najlepszych, ale powiedzmy wprost nie spodziewaliśmy się Bóg wie czego za tak niską cenę. Lecz nie będę taki surowy i gołosłowny w swoich wypowiedziach i uzasadnię. Otóż samo koło kierownicy jest naprawdę w porządku gdyż nie jest to sam goły i niemiły w dotyku sam plastik (a taki jest wykorzystany np w konkurencyjnej firmie TRACER i nieudanej podróbce właśnie modelu VEOLCITY) lecz fajny w dotyku plastik, który jest pokryty warstwą cienkiej gumy, która zapewnia nam nie tylko wygodę podczas prowadzenia naszych pojazdów ale także to, że ręce się nam kompletnie nie pocą nawet po półtorej godzinnej rozgrywce. Niestety, ale oprócz koła reszta wykonana jest z niezbyt mocnego plastiku za przykład pozwolę sobie wziąć dźwignię zmiany biegów. Gdy zmieniałem biegi w sposób szybki to miałem wrażenie, że za chwilę drążek zostanie mi w ręce.. jest on dość mały oraz jego dźwięk jaki wydobywa podczas zmiany biegów dodatkowo wzbudza wyżej wymienioną reakcje..

Lecz to nie wszystko. Oprócz standardowych elementów naszej kierownicy wchodzi takie cudo jak i tutaj UWAGA !! Miejsce na kubek! no po prostu moja mina po odkręceniu srebrnej „zaślepki” byłą naprawdę wielce zdziwiona.. gdyż pod ową „zaślepką” znajdowała się wnęka na właśnie szklankę bądź cieńszy kubek.. no i nie powiem bo fajny pomysł, na pewno nowatorski gdyż żadna inna firma nie wprowadziła takiego rozwiązania. Nie jest to rzecz niezbędna lecz gdy ktoś ma mało miejsca na biurku bądź boi się, że o coś gdzieś zahaczy to wtedy może wykorzystać ową wnękę.

Nie do końca dobrym rozwiązaniem okazał się przycisk umieszczony centralnie na kole kierownicy, a to dlatego bo działa on jedynie na konsoli xbox360(nie sprawdzone na PS2 oraz PS3) i to jedynie jako przycisk do menu niestety nie ma on funkcji programowalnej i nie da się go nigdzie ustawić, a szkoda bo świetnie nadawał by się choćby na klakson. 

Nadszedł czas na równie ważny element czyli pedały i tutaj niestety rozczarowanie.. a wszystko z powodu systemu jednoosiowego.. czyli zarówno hamulec jak i gaz są na jednej osi, przez co w symulatorach samochodowych takich jak Richard Burns Rally nie można jednocześnie wejść w zakręt z lekko zaciśniętym hamulcem tak samo dzieje się w grze Life For Speed.. ale o więcej o tym w dalszej części.


Przejdźmy zatem do testów


Testy przeprowadziłem na wcześniej wspomnianym: Xbox 360 oraz PC. Gry jakie wykorzystałem do tego testu to :

  • Forza Motorsport 3 (Xbox360)(symulator wyścigów)
  • German Truck Simulator (PC)(symulator ciężarówek)
  • Richard Burns Rally(PC) (Symulator Rajdów samochodowych)
  • Life For Speed (PC) (jak dla mnie to tylko symulator driftu ale inni biorą go za symulator wyścigów samochodowych)

Na pierwszy strzał poszedł Xbox i gra Forza Motorsport 3 i od razu trzeba wspomnieć, że były na początku problemy techniczne, a dokładniej z podpięciem do konsoli, gdyż w instrukcji jest ogólnie bardzo mało opisane jeżeli chodzi o podłączenie kierownicy, ale problem polegał na tym, że po podłączeniu za pomocą dołączonego do zestawu konwertera Xbox nie wykrywał kierownicy… dopiero po podłączeniu dodatkowej wtyczki USB którą wpina się normalnie do komputera, Xbox zaczął współpracować.. Lecz zacznijmy od początku, po podłączeniu kierownicy do konsoli był problem z jej przymocowaniem do ławy.. a to dlatego gdyż ława jest dość niska i nie wygodnie się siedzi pochylonym przy kierownicy.. w tym momencie zabrakło mi dodatkowych przyssawek które by mi umożliwiły po prostu przyczepienie kierownicy na bezpośrednio na blat stołu, ale jakoś sobie poradziłem z tym problemem.

 

Przejdźmy do samej rozgrywki, na początek należało ustawić kilka niezbędnych opcji w grze, mianowicie ustawienie czułości oraz nieliniowości, po tym zabiegu wyłączyłem wszystkie wspomagacze oprócz ABS-u wybrałem swój samochodzik (Chevrolet Aveo) i jazda! na początku ładnie pięknie, do czasu pierwszego zakrętu.. bo tam poczułem, że kierownica po prostu nie chce skręcać od początku co wręcz mnie oburzyło, więc wszedłem ponownie do opcji gry i próbowałem ją jakoś „dostroić” ale niestety tak czy owak kierownica skręcała dopiero od jakiegoś momentu.. po kilku okrążeniach jednak się dostosowałem do kierownicy i dało się grać lecz niestety nie przynosiło to zbyt dużej frajdy. Nie potrafię określić czy to wina gry czy kierownicy ale jedno jest pewne nie lubią się :), szkoda, że nie posiadałem innej gry wyścigowej na Xboxa ale następnym razem się przygotuje wcześniej :)

Xbox-a mamy za sobą czas na poczciwego PC-ta.

Na początku można powiedzieć na pewno JEST LEPIEJ, ale nie wyśmienicie. Chociaż tym razem zaczepy trzymają się bardzo dobrze biurka, a to już połowa sukcesu. Po ustawieniu odpowiednio swojego stanowiska czyli monitora oraz fotela i oczywiście naszej kierownicy z pedałami, zacząłem instalować sterowniki które były dołączone do naszego zestawu, instalacja przebiegła ekspresowo a więc postępując wraz z instrukcją, wpiąłem wtyczkę USB do jednego z portów. Następnie zacząłem poszukiwać jakiegoś programiku, który miał by chociażby jakieś możliwości zmiany ustawień, coś na kształt profilera z firmy Loghitech, ale niestety to co się zainstalowało to najzwyklejsze czyste sterowniki bez jakichkolwiek opcji.. Jedynie co znalazłem to opcję w panelu sterowania > kontrolery gier > właściwości i tam można było jedynie zobaczyć jak działają osie oraz czy wszystko jest we właściwym położeniu, o! bym zapomniał, można jeszcze tam sprawdzić wibracje. Co zauważyłem podczas sprawdzania kierownicy w owym panelu to, to że kierownica tak jak w Xboxie, również nie skręca od razu tylko tak jak to w prawdziwym samochodzie jest tak zwany luz nie duży ale jest, w porównaniu do luzu jaki był w Forzie to jest on o wiele większy i nie sprawia on aż tyle problemu, i spokojnie można zająć się rozgrywką.

Drugą grą a zarazem pierwszą na PC-ta jest German Truck Simulator jest to zaraz po grze Richard Burns Rally moja najbardziej ulubiona gra, także napiszę również o samej grze ciut więcej. Popularny wśród pasjonatów ciężarówek symulator GTS jest grą która ma na celu przedstawić nam pracę „truckera”. Naszym zadaniem jak nie trudno się domyśleć jest przewożenie ładunków z punktu A do punktu B a do dyspozycji mamy całą mapę Niemiec. Oprócz tego jak zarobimy już troszkę pieniążków, wtedy możemy założyć swoją firmę i zatrudniać kierowców, kupować Ciężarówki takich firm jak MAN, DAF, MERCEDES czy IVECO oraz kilku innych.. Gra sama w sobie posiada bardzo średnią fizykę jazdy, lecz w wirtualnej firmie(Golden Lines) stworzono ulepszoną fizykę jazdy która ma odzwierciedlać zachowanie ciężarówki na drodze. Więcej o tej grze przeczytacie TUTAJ.

Przejdźmy zatem do samej rozgrywki

Po wczytaniu gry ustawiłem wszystkie martwe strefy oraz czułość, tak aby grało się jak najwygodniej i kąt skrętu był w miarę realistyczny lecz niestety gra przystosowana jest pod kierownice 900 stopniowe i trzeba było się naprodukować, aby ją jako tako ustawić.. Za to co jak co ale w tej grze można spokojnie wykorzystać wszystkie przyciski jakie nam daje kierownica VELOCITY. Między innymi do takich funkcji jak hamowanie silnikiem, odczepianie naczepy, migacze, i wiele wiele innych, naprawdę bardzo pozytywne emocje wzbudziły te możliwości. Samo kierowanie było jednak co najwyżej dobre, a to wszystko za sprawą wcześniej opisywanego problemu jakim jest opóźnienie reakcji na skręt. Za to w tej grze wcale nie przeszkadzały mi pedały, które są jednoosiowe i spisywały się poprawnie. W tej grze wykorzystałem również inną zaletę naszej kierownicy a mianowicie opisywaną wcześniej wnękę na szklankę, gdyż podczas spokojnej jazdy po niemieckich autostradach mogłem poczuć się jak prawdziwy trucker i napić się kawki lub napoju sięgając po nie do uchwytu, niby taki mały szczegół a potrafi zaskoczyć.

Jedziemy dalej..

Czas na mój drugi ulubiony tytuł czyli Richard Burns Rally. Jest to najbardziej realny symulator rajdów samochodowych jaki do tej pory powstał. Smaczku tej grze podobnie jak w GTS dodaje fakt, że do właśnie sami gracze tworzą dodatki do tej gry. Między innymi realne trasy rajdów np. prawdziwe czeskie trasy, oprócz tego odwzorowane rajdówki takie jak Citroen C2, Peugot 106 Rally, Opel Corsa S1600, Renault Clio S1600, Subaru Impreza WRC i wiele, wiele innych. Lecz i tak największym dodatkiem jaki kiedykolwiek wyszedł do tej gry jest Lamer Pack. Który dodaje wiele opcji oraz jeszcze bardziej urealnia fizykę jazdy. W RBR’a jest również organizowana liga WRSMP w której niegdyś startował sam Robert Kubica, który zresztą zdobył Mistrzostwo Polski. Więcej informacji dowiecie się TUTAJ

Wrażeń ciąg dalszy..

Emocje jakie panują w tej grze są przeogromne, i ku mojemu zdziwieniu kierownica VELOCITY pozwala nam na odczucie, może nie kosmicznej dawki adrenaliny, ale na jej część na pewno. Ale zacznijmy od początku, gra chyba jako jedyna nie miała problemów z ustawieniem tzn były one, ale w małym stopniu. Po wejściu do ustawień gry należało tylko przypisać odpowiednio osie oraz przyciski, skrzynie biegów itp. Naprawdę trwało to zaledwie chwilkę, po czym przeszedłem do rozgrywki. Zacząłem na Francuskiej trasie Cote D’Arbroz, która jest bardzo krętą i szybką trasą, która wymaga nie lada refleksu zresztą jak większość tras w RBR. Już na pierwszym zakręcie odczułem również ten sam problem co wcześniej czyli minimalny luz, który jak się później okazało, przy większych prędkościach dawał się we znaki. Za to pozytywne wrażenie wyparła na mnie skrzynia biegów która akurat w tej grze dawała swoistego smaczku, chodzi dokładniej o dźwięk, gdyż jest on ciut podobny do właśnie tego „strzelania” skrzyni, oraz jej ustawienie również powoduje szybszą reakcje, co jest wielką zaletą w tej grze. Jedynie czego mi do tej gry brakowało to osobnego hamulca ręcznego, ale poradziłem sobie z tym ustawiając hamulec ręczny na jednej z manetek.

Przyszedł i czas na jak ja to mówię „symulator driftingu” czyli – Life For Speed.

Jest to z definicji symulator wyścigów, lecz akurat ja w to powątpiewam a dokładniej w fizykę jazdy, gdyż samochód zachowuje się czasami jak na lodzie i dlatego mam mniemanie, że to symulator driftingu, ale to tylko moje zdanie i każdy ma prawo się z nim nie zgadzać. Więcej o tej grze przeczytacie TUTAJ

Niestety ale razem z nim przyszły problemy. Mianowicie po wykryciu osi do sterowania, kierownica zachowywała się co najmniej dziwnie. Gdyż przy skręceniu w lewo w grze skręcała się w prawo. Podobnie było z hamulcem i gazem, zupełnie odwrotnie.. ale po kilku próbach klikania wszelakich opcji, kalibrowania itd.. udało się ! Niestety ale moja radość okazała się przed wczesna, gdyż przy lekkim skręcaniu w grze kierownica obracała się prawie na full, co było dla mnie nieporozumieniem. Dlatego znowu zacząłem kombinować z opcjami, i wychwyciłem opcję która coś zmieniła, ale nadal nie było pięknie, gdyż dalej trochę za szybko się zmieniała pozycja kierownicy w grze. W końcu stwierdziłem, że już nie mam do tego nerwów i spróbowałem przejechać kilka okrążeń tak jak jest. Wkrótce się okazało, że nie jest tak źle, ale wbrew temu co napisałem na początku to akurat ta kierownica pasuje o wiele bardziej do wyścigów ni jeżeli do driftingu w tej grze. Twierdze tak dlatego gdyż, przy driftingu potrzebny jest troszkę mniejsza czułość a niestety akurat ta kierownica ma ją za dużo i to jest również połączone z promieniem skrętu, i po prostu podczas wchodzenia w zakręt bokiem ciężko jest wyczuć samochód. Reasumując kierownica w LFS’ie spisuje się całkiem dobrze gdyby nie zbyt duża czułość.

Czas na podsumowanie…


Podsumowując moją przygodę z kierownicą Easy-Touch ET-2035 VELOCITY, była ona dość udana, pisze dość bo nie było to nic nadzwyczajnego, to co najbardziej mnie poirytowało w tej kierownicy to jej sterowniki oraz to, że słabo współpracuje z niektórymi grami, na szczęście te gry w które gram na co dzień czyli RBR oraz GTS przyjęły ją bardzo dobrze. Wielu z was zauważyło, że nie napisałem nic o wibracjach w tej kierownicy, no nie napisałem bo nie ma w nich nic nadzwyczajnego są dość mocne ale wiadomo nie jest to, to samo co force feedback, ale dodają one też swoistych wrażeń. Patrząc szerzej na VELOCITY można stwierdzić iż w swoim przedziale cenowym jest to bardzo dobry produkt, wykonany głównie z dobrych plastików. To co jeszcze wyróżnia spośród konkurentów to właśnie nietypowe zastosowania jak miejsce na szklankę oraz coś o czym wcześniej nie pisałem, czyli miejsce obok pedałów na nogę, miejsce to można wykorzystać do tego kiedy np. nasze pedały się przesuwają wtedy jedną nogę kładziemy sobie na plastikową podkładkę i problem znika. Jak wynikło z moich testów nie jest to kierownica bez wad, ale za taką cenę nie spodziewaliśmy się też jakiegoś cuda. Kierownica ta nie jest może dedykowana dla kogoś kto szuka mocnych wrażeń, ale na pewno zadowoli każdego gracza który nie ma majątku na kupno nowego Loghitech’a, a chce pograć od czasu do czasu w jakąś „ścigałke” i mieć z niej chodź trochę radochy. Co więcej kupując jedną kierownicę możemy ją podpiąć nie tylko do PC ale także do innych konsoli co jest jej sporą zaletą.

W kilku słowach : Polecam tą kierownicę dla osób którzy zaczynają swoją przygodę z kierownicą, oraz dla tych którzy już mieli kierownicę ale są po prostu mniej majętni. Z pewnością jest to trafiony prezent pod choinkę :)

 

Zalety
+ dobra jakość wykonania (jak na tą cenę)
+ Duża ilość przycisków, które można wykorzystać w wielu grach.
+ Design
+ Działa nie tylko na PC ale i na wszystkich konsolach.
+ Miejsce na szklankę
 + Cena !


Wady
  – Słaby plastik drążka zmiany biegów
  – Mała czułość
  – Oprogramowanie
  – Kompatybilność z grami

Serdeczne podziękowania za dostarczony mi sprzęt dla firmy

  • Henio

    a mówiłem! a mówiłem! a nie wierzyli mi!…heh! mam kółko w doma i nie mogę złego słowa napisać,,,będą mi to z jakimś badziewiem porównywać! wiem co kupuję i kitu nikt mi nie wciśnie VELOCITY rules!

  • Piterko77

    Takie pytanie mam:
    Czy łopatki za kierownicą można dowolnie programować? Czy mogą pracować w trybie analogowym (zastępując pedały gazu i hamulca)?

  • Lol (recenzent)

    Tak łopatki mogą służyć jako gaz i hamulec głównie to zależy od gier ale ja akurat w obecnej grze jaką posiadam „Scania Truck  Driving Simulator” mam taką opcję i podczas testowania też w kilku innych grach również była taka opcja.

  • Lol

    Dodam jeszcze, że obecnie mam na sprzedanie właśnie tą kierownicę którą testowałem na sprzedaż, osoby chętne zakupu proszę o kontakt gg 6090098 lub e-maila patrolek94@gmail.com

  • voluu

    Na sprzedaż a nie sprzedanie, to raz. A dwa, nie uważasz, że niezbyt przyjemnie czyta się test kierownicy, którą polecasz, a dwa komentarze później oferujesz na sprzedaż?

  • voluu

    Chodzi o niezbyt przyjemne wrażenie całościowe, oczywiście.

  • Lol

    znaczy Ja ją sprzedaje z racji potrzeby gotówki a nie , że się rozpada czy cokolwiek… po prostu przetestowałem pograłem chwilę i dziękuję… a akurat zbieram na wakacje na sierpie i wyprzedaje to co miałem na testach w stanie praktycznie idealnym :) po prostu okoliczności