Half Life 3, czyli Gordon Freeman po raz trzeci.
Przez lor3ddr8d Dnia 8 Kwi, 2013 O 07:52 PM | Kategorie GRY, NOWOŚCI | Z 2 Komentarzami

half-life-3To był rok 1999, chcąc pograć z kolegami w popularnego w tamtych czasach Quake’a, zobaczyłem na monitorach coś dziwnego, coś co na zawsze zmieniło rozgrywkę multiplayer wśród „strzelanek”.
Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że wszyscy grali w tą samą grę, był to Counter Strike.
Biorąc pod uwagę że w tamtych czasach, zaledwie 4 na 1000 komputerów w Polsce, miało dostęp do internetu, dalej nie zdawaliśmy sobie sprawy, skąd się wzięła tak wielka popularność tej gry.

Jednak Counter Strike był tylko dodatkiem do pierwszej odsłony Half-Life, który premierę miało rok wcześniej – w 1998 roku. Grafika, którą można było zobaczyć na monitorze, była swego rodzaju przeskokiem. Gracz miał możliwość sprawdzić swoją zręczność, precyzję i szybkość działania. Mieliśmy okazję pograć w kilka dodatków, takich jak: Opposing Force, Blue Shift czy Decay. Fabuła nie była zbyt skomplikowana i raczej nie ma sensu jej ponownie opisywać. Głównym bohaterem był Gordon Freeman, od którego nie usłyszeliśmy żadnego słowa. Mimo to stał się jedną z najbardziej popularnych, wirtualnych postaci wszech czasów.

Na premierę drugiej części musieliśmy czekać do 2004 roku, ciężko doszukać się tytułów, których kontynuacja pojawia się dopiero 6 lat później. Half Life 2 przeniósł nas do miasta City 17 i jego okolic. Ponownie zostaliśmy zaatakowani przez obcych. którzy postanowili zawładnąć naszą planetą – wiem, ten rodzaj fabuły został już wykorzystany dosłownie wszędzie, wliczając nawet reklamy telewizyjne. Mimo tego, gra była niezwykle wciągająca a możliwości silnika Source wyznaczyły nowe trendy na rynku gier komputerowych. Świadczy o tym m.in. 35 tytułów „Gra Roku”, które otzrymał Half-Life 2.

half-life-3 1

Niestety, fani gry na próżno mogą szukać zależności w zakresie cyklicznego powstawania kolejnych części. Od momentu premiery „dwójki”, minęło prawie 9 lat i jak dotąd nie zobaczyliśmy nawet jednego autoryzowanego Screen’a z trzeciej części Half-Life. Plotki głoszą że Valve nad czymś pracuje, nieoficjalnie mówi się że to kolejna wielka produkcja, która ma zdominować półki sklepowe i rozgrywkę online. W połowie Listopada ubiegłego roku, pojawiła się informacja że Valve pracuje nad projektem Ricochet 2, pod którego szyldem miałaby się znaleźć postać Gordona Freemana w trzeciej odsłonie.
29 Marca, bieżącego roku, David Goldfarb, ujawnił na Tweeterze pewną informację, tuż po kameralnej imprezie GDC, cytat: „widziałem tutaj wiele fajnych rzeczy” ,po czym zamilczał po pytaniu redaktora czy był to Half-Life 3 ? Fani od razu skojarzyli milczenie z postacią Gordona Freemana, nic dziwnego w końcu Valve nauczyło nas pokory. Mimo wszystko, nie trzeba być ekonomistą żeby nie zareagować na tak wielki popyt, jakim cieszy się Half Life. Zapewne Valve nad czymś pracuje i skoro trwa to tak długo, to miejmy nadzieje że już całkiem niedługo, ukaże się ostatnia część trylogii z milczącym Gordonem Freemanem w roli głównej.

 

  • regambler

    Ten łom jest nieśmiertelny i zawsze będzie kojarzył mi się z tą grą 😀

    • lor3ddr8d

      Dokładnie, zawsze można było na niego liczyć jak zabrakło amunicji 😉