Najnowszy patent Sony może nie spodobać się graczom…
Przez Vister81 Dnia 6 Sty, 2013 O 09:43 PM | Kategorie NOWOŚCI, POLECANE, SOFTWARE | Z 0 Komentarzami

Cała sprawa ma swój początek na forum „NeoGaf”. Otóż jeden z aktywniejszych użytkowników odnalazł Japoński wniosek patentowy, którzy został złożony przez Sony już w połowie grudnia poprzedniego roku. Niby nic w tym dziwnego, jednak sprawa wygląda znacznie gorzej. 

sony

Patent ten polega na przypisaniu jednego egzemplarza gry do danego urządzenia bądź konsoli. Coś pokroju Steam. Cały zaś złożony patent ma na celu ograniczyć rynek gier używanych.
 
Całość dokumentów złożonych przez Japońskiego giganta jest naprawdę ogromna. Jednak to co Sony szykuje dla graczy jest aż nadto widoczne.  Wszystko polega na przypisaniu danej gry do „dodatkowej zawartości”, która to bezprzewodowo (technologia NFC) łączy się z konsolą i uwierzytelnia to, z jaką konsolą dana gra jest połączona. Cały zaś proces będzie automatycznie konfigurował się na konsoli, podczas pierwszego włożenia płyty. W ten sposób gra jest przypisana tylko i wyłącznie do urządzenia, na którym została przeprowadzona weryfikacja przy pierwszym uruchomieniu tytułu. 

Nasuwa się tylko jedno pytanie. Co, gdy konsola się zepsuje, lub użytkownik zakupił jej nowy egzemplarz? Otóż sprawa tutaj jest bardzo prosta, gdyż gra podczas weryfikacji przypisywana jest również do identyfikatora użytkownika, który to można wykorzystać (prawdopodobnie raz na określony okres czasu) na innej konsoli.
 
Nie wiadomo jednak po co Sony ten patent. Najciekawsze jest jednak to, że Japoński koncern posiada już kilka, bardzo podobnych rozwiązań. Jednak z żadnego, jak do tej pory, nie skorzystał. Niewiadome jest również to, co można rozumieć jako „dodatkowa zawartość” dodawana do każdej gry. Możliwe, że w płytę będzie wbudowany chip, który komunikował by się z konsolą. Takie rozwiązanie jest bardzo realne.

Schemat przedstawiający działanie systemu

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że Sony takim rozwiązaniem może zrujnować swoją markę, odstraszyć graczy, a przy okazji odwrócić losy rozgrywki elektronicznej, na zawszę.