Recenzja AVG Internet Security 2013
Przez Damian Wolny Dnia 3 Lis, 2012 O 10:35 AM | Kategorie POLECANE, RECENZJE, SOFTWARE | Z 1 komentarzem

AVG Technologies  to czeska firma produkująca oprogramowanie antywirusowe. Skrót AVG wywodzi się od ich pierwszego produktu wydanego w 1991r. Dotarła do nas najnowsza pudełkowa wersja oprogramowania antywirusowe AVG Internet Security 2013.

Przed instalacją AVG na komputerze zainstalowana była darmowa wersja programu Avira Free Antivirus. System przeskanowany Avirą przed jego deinstalacją nie znalazł żadnych zagrożeń. Po odinstalowaniu programu Avira komputer został wyczyszczony ze zbędnych śmieci programem CCleaner.

 

Instalacja AVG przebiegała w dosłownie trzech krokach, więc opisywanie jej nie jest potrzebne. Wszystko przebiega szybko i sprawnie.

 

Główne okno programu

 

Główne okno programu przypomina nowy interfejs systemu Windows 8 – Metro UI.  Kafelki prezentują główne funkcje programu: Ochronę komputera, sieci, firewall (zaporę ogniową) oraz skaner poczty e-mail. Dodatkowo producent oferuje aplet Popraw wydajność , Speedtest. Dodatkiem jest oprogramowanie antywirusowe dla naszego smartfona z systemem Android – kafelek prowadzi do sklepu Google Play.

Aplet komputer

 

Ten aplet zawiera opcje dotyczące ochrony całego komputera. Możemy włączyć/wyłączyć ochronę antywirusową działającą w czasie rzeczywistym, zmienić ustawienia ochrony komputera lub funkcji Anti-Rootkit

 

W ustawieniach antywirusa mamy cały system zarządzania powiadomieniami oraz czynnościami po wykryciu zagrożenia. W opcjach Anti-Rootkit mamy możliwość ustawienia skanowania aplikacji i napędów:

 

 

Sieć WWW

Ustawienia ochrony sieci sprowadzają się do włączenia i wyłączenia owej funkcji. 

Poczta e-mail

Program umożliwia rozbudowany system ochrony naszej poczty elektronicznej. Skanuje wiadomości oraz załączniki. Po wykryciu zagrożenia AVG automatycznie dodaje etykietę dla wiadomości zawierających potencjalne zagrożenie.

 

 

Zapora

Odpowiednie ustawienie zapory pozwala nam na bezpieczne korzystanie z Internetu. Nie musimy się wtedy bardzo bać o to, czy np. nasza praca licencjacka nie znajdzie się w sieci. Większość nowoczesnych routerów wyposażona jest w sprzętowy firewall filtrujący pakiety przychodzące do naszego adresu IP. Ale jeśli mamy jeden z popularnych routerów możemy się domyślić, że środowisko hakerów i crackerów już rozpracowała te zabezpieczenia. Wtedy też warto mieć ostatnią deskę ratunku, czyli software’owy firewall. Zapora AVG zawiera trzy najważniejsze elementy: ogólne ustawienia zapory, aplikacje oraz udostępnianie

 

Radziłbym tutaj nie ruszać nic i zostawić ustawienia domyślne – zaznaczając trzecią opcję możemy zrobić psikusa młodszemu rodzeństwu i bez zbędnych aplikacji wyłączyć dostęp do Internetu 😉

 

W tej zakładce możemy sami zdecydować, która aplikacja będzie miała możliwość korzystania z dostępu do Internetu. Możemy w ten sposób np. zablokować programowi Java sprawdzanie aktualizacji.

 

Zakładka Udostępnianie plików i drukarek jest szczególnie przydatna jeśli korzystamy z kilku sieci bezprzewodowych. Łącząc się w centrum handlowym nie chcemy, żeby ktoś mógł przeglądać nasze udostępnione pliki. Często sam udostępniam w domu foldery z prywatnymi danymi i zapominam wyłączyć udostępniania biorąc laptopa do szkoły. Dla mnie ta funkcja jest przydatna tak samo jak tabletka na ból głowy. Dzięki niej jednym kliknięciem wybieram w której sieci chcę udostępniać pliki i drukarki a w której nie.

To, co tygryski lubią najbardziej – skanowanie

Okno skanowania zawiera trzy kafelki:  Skanowanie plików i folderów, całego komputera oraz zarządzanie zaplanowanymi zadaniami skanowania.

Skanowanie plików i folderów

 

Ustawienia zawierają kilka przydatnych funkcji: automatyczna naprawa/usuwanie infekcji, skanowanie plików archiwów (rar, zip itp.) oraz skanowanie plików systemu (tylko po co, skoro jest to zadanie pełnego skanowania?). Pozwala to dogłębnie przeskanować zasoby naszego komputera.

Skanuj cały komputer

 

Podczas skanowania całego systemu domyślnie program skanuje… cały system :)  Tutaj według mnie warto odznaczyć pierwszą opcje: czasami program wykrywa infekcje w plikach systemowych, dzięki czemu możemy pozbawić się niezbędnych bibliotek systemu i zabawa z płytą instalacyjną gotowa 😉 Lepiej na koniec skanowania przejrzeć zagrożenia znalezione przez AVG niż stracić godzinę czy dwie na ratowanie systemu.

Raporty

W górnej części głównego okna znajdziemy taką zakładkę jak Raporty. Zawiera ona spis ostatnich czynności naszego programu: aktualizacji oraz skanowania. Dzięki niemu możemy łatwo ocenić czy naszemu komputerowi przyda się wizyta i lekarza firmy AVG.

 

 

Skanowanie komputera antywirusem AVG Internet Security 2013 nie jest zasobożerne. Program zainstalowany jest na netbooku Asus EEEPc 1201NL (wersja z 3GB RAM) i podczas skanowania było możliwe normalne korzystanie z komputera – podczas skanowania Avirą można było zapomnieć o pisaniu w edytorze tekstu.  Można gdybać, że program sam dobiera ilość zasobów zależnie od tego, co chcemy zrobić. Ale to tylko moje przypuszczenia, które trudno potwierdzić.

Program po zakończeniu skanowania (w ten sam dzień co usunięty został antywirus Aviry) program znalazł – o zgrozo – 12 infekcji. Dowodzi to faktu, że nawet jeden z najlepszych darmowych antywirusów na rynku nie zapewnia doskonałej ochrony.

 

Funkcja Popraw wydajność ma te same możliwości co popularny program CCleaner.

 

PC Analyzer pomaga znaleźć i usunąć błędy rejestru, niepotrzebne pliki (pozostałości po deinstalacjach czy instalacjach), zdefragmentować dysk czy usunąć przerwane skróty. Ostatnia opcja ma niezbyt przyjemny dla nas opis: Zmniejsza szybkość przeglądania dysku. Skoro zmniejsza, to po co z niego korzystać? Fragmentacja mniejsza szybkość dostępu do dysku (mniejsza prędkość dostępu = szybsze ładowanie plików), ale mniejsza prędkość = mniejsza prędkość …

 

Podsumowanie

Program AVG ma kilka zalet: błyskawiczną instalacje, dobrą konfigurację oraz skuteczność działania. Nawet na tak mało wydajnym sprzęcie jak netbook instalacja trwała kilka minut. Opcje, które antywirus ma domyślnie ustawione wystarczą przeciętnemu Kowalskiemu. Jedyną opcją, do której mam zastrzeżenia to automatyczne usuwanie infekcji. Mechanizmy skanowania są jak widać skuteczne: system znalazł infekcje, które Avira przepuściła bez monitowania o zagrożeniu. Dla mnie zbędnym elementem w tej całej kafelkowej układance jest funkcja sprawdzania prędkości łącza. Wszystko fajnie, żeby raz kliknąć, ale jak dla mnie jest to zbędne zajmowanie miejsca na ekranie głównym.

Program polecam głównie tym, którzy chcą zainstalować program i nie martwić się już o wirusy, rootkity i inne zagrożenia. 

 

  • Amial

    A mi po zainstalowaniu AVG Free, komputer spowolnili i ciągle robią mobing, abym kupił pakiet przyspieszenia pracy komputera – czy to jest uczciwe???