Test głośników Easy Touch ET-5015 WOMBAT
Przez patryk Dnia 29 maja, 2012 O 03:31 PM | Kategorie HARDWARE, HARDWARE, POLECANE, RECENZJE, TESTY | Z 0 Komentarzami

Easy Touch ET-5015 WOMBAT. Testowany przeze mnie model to niedrogi zestaw sześciu głośników, oferujący przestrzenny dźwięk w układzie 5.1. Oferuje on możliwości podłączeń nie tylko komputera, czy odtwarzacza DVD lub konsoli lecz nawet UWAGA ! karty pamięci a nawet pendriva. Zestaw ma moc 60 watów (RMS) i już teraz powiem wam, że spokojnie wystarcza do nagłośnienia średniej wielkości pokoju a nawet całego mieszkania 60m2. Wypadałoby usłyszeć, ale raczej zobaczmy, jak prezentuje się kolejny nowy model głośników 5.1 od firmy Easy-Touch.

 

Zestaw Easy-Touch ET-5015 WOMBAT składa się z sześciu głośników, wśród których znajdziemy:

  • cztery jednakowej wielkości „satelitki”, każda o mocy 9 W, wyposażona w głośnik: średnio tonowy o średnicy 3 cali.
  • subwoofer o mocy 15 W z 6,5 calowym głośnikiem.

Zacznijmy od ogółu czyli od opakowania. Kartonowe pudełko nie jest jakieś mega „designerskie”, jest po prostu w kolorach biało niebieskich, widnieje na nim fotka naszego „zestawu grającego” oraz sporej wielkości naklejka RADIO FM. Oprócz tego na dole kartonu umieszczone są główne zalety owych głośników. Sporym minusem tego opakowania jest brak uchwytu do przenoszenia pudła przez co niasąc go musiałem się trochę natrudzić. Za to bardzo pozytywnie zaskoczyło mnie wnętrze pudła, czyli starannie zapakowane zarówno satelity jaki subwoofer w foliowe woreczki, a wszystko ułożone w styropianowych”wkładkach”.

Wnętrze

Na początek przyjrzyjmy się ich budowie. Na froncie subwoofera umieszczono całą konsolę do sterowania czyli: pokrętło głośności / wejście USB/ czytnik kart SD/ przyciski do zmiany wszelakich konfiguracji ale o tym później. Delikatna siateczka na plastikowych zaślepkach chroni głośniki przed dotykaniem. W zestawie znajdziemy także pilota do zdalnej obsługi zestawu.

Głośniki satelitarne posiadają taką konstrukcję, która umożliwia jedynie na postawienie głośników na blacie – nie ma możliwości ich zawieszenia na ścianie, chyba że we własnym zakresie wiercilibyśmy otwory w głośnikach co jednak nie wiadomo jak wpłynie na jakość dźwięku no i oczywiście gwarancje.. Zwarta konstrukcja głośników satelitarnych sprawia wrażenie solidnych, więc upadek z niedużej wysokości jest im raczej niegroźny. Świecący, czarny plastik frontowej strony obudowy jest dobrej jakości, a jej elementy dobrze spasowane. Może nie są jakoś mega wystylizowane lecz dla mnie to głośniki mają w pierwszej kolejności grać a dopiero później wyglądać, lecz wiadomo to jest sprawa gustów a o tym się nie dyskutuje. Satelitki są średnie, ich wysokość to 16,5 cm zaś szerokość 10 cm. Długość kabli przednich głośników to 2 metry (2,7 m ma centralny), zaś tylne posiadają 5 – metrowe kable. Przy ustawieniu zestawu na biurku długość jest odpowiednia, jednak w przypadku montażu na większym metrażu przydałyby się dodatkowe 5 metrowe przedłużacze na tylne głośniki. Kable nie mają tendencji do plątania się, są odpowiednio grube i sprawiają wrażenie solidnie wykonanych.

Ciekawie pomyślano przy konstrukcji głównej jednostki sterującej czyli „suba” gdyż umieszczono w nim większą część niezbędnych przycisków takich jak : przełącznik między 2.1/5.1, mute, wcześniej wspomniany przycisk od zmiany wyjścia, przyciski do zmiany głośności centera, fronta, suba. Do tego jest wcześniej wspomniany 7 – segmentowy wyświetlacz, który pokazuje nam poszczególne wartości głośności oraz typ wybranego wyjścia. To co w nim boli to brak wyświetlanych częstotliwości podczas włączonego radia co bardzo utrudnia poszukiwania ulubionej stacji.

Subwoofer o wymiarach 10 cm x 16,5 cm x 11cm (wysokość/głębokość/szerokość) posiada drewnianą obudowę z przednim, sporej wielkości wylotem powietrza umieszczonym na dole. Czarna okleina frontowej obudowy pokryta jest błyszczącym laminatem . Z tyłu znajduje się komplet wejść chinch oraz gniazd głośnikowych i włącznik. Z wejść audio znajdziemy: sześciokanałowe cztery złącza chinch do komputera jedno złącze stereo oraz pozostałe złącza do odtwarzaczy DVD, czy konsol. Zasilacz jest zintegrowany w środku subwoofera. Głośnik niskotonowy o średnicy 12 cm umiejscowiony jest z prawej strony obudowy subwoofera, chroniony jest przez materiałową siatkę. Wszystkie wejścia na tylnej ściance „woofera” są dobrze oznaczone informacyjnie, więc nie powinno być żadnego problemu z poprawną instalacją głośników, zwłaszcza, że instrukcja w tym wypadku „poprowadzi nas za rękę”.

Wrażenia słuchowe

Testy dźwięku odbywały się na zewnętrznej karcie dźwiękowej na PCI : C-Media CMI 8768 przy podłączeniu tak jak na niżej zamieszczonej fotce. Zostały także sprawdzone przy podłączeniu do konsoli X-Box 360, smartphona, karty pamięci a także pendriva.

Zestaw głośników 5.1 Wombat ułożony został mało profesjonalnie ze względu na możliwości. Niestety ale mój pokój jest nie dość , że mały to jeszcze same satelity nie pozwalał na powieszenie ich przez co musiałem troszkę samemu kombinować. Subwoofer został umiejscowiony pod biurkiem, centralny ustawiony przed monitorem (jedyna możliwa pozycja). Zestaw jak na swoje niepozorne możliwości sprawuje się całkiem okazale. Wyraźnie wybijają się niskie tony, ich głębia jest bardzo odczuwalna. Także głośnik niskotonowy spełnia swoją powinność, wyrabiając odpowiednio dolne rejestry. Z tym, że jego wylot warto ustawić z dala od nóg, gdyż często bucha powietrzem po łydkach :P. Dialogi są dobrze i odpowiednio wyodrębnione, więc tło i oprawa dźwiękowa nie zakłóci nam podstawowego przekazu. Oczywiście zestaw ma swoje ograniczenia, więc nie oczekujmy audiofilskiego cudu, który odda pełną głębie dźwięku i sprawi, że spadniemy z krzesła w odpowiednim momencie filmu czy koncertu. Średnie tony trochę się zacierają, zaś sam dźwięk, mimo iż w miarę dynamiczny, to jednak nie powali swoją mocą tzn głównie chodzi tu o satelity.

Jeśli jednak ktoś nie wymaga zbyt dużo trudnych do usłyszenia detali od głośników, to przy odpowiednim materiale audio będzie miał sporo pociechy z tego zestawu. Przy odpowiednim rozmieszczeniu głośników (tylne lepiej ustawić bliżej miejsca odsłuchu) uzyskujemy całkiem przyjemny efekt dźwięku przestrzennego. Zestaw 5.1 potrafi oddać sporo miłych wrażeń podczas delektowania się materiałem z dźwiękiem sześciokanałowym, zarówno oglądając filmy jak i koncerty.

Test odsłuchowy

Niskie częstotliwości z pewnością można stwierdzić iż są mocne i głębokie, jednak mogłoby być lepiej z ich precyzją. Przy większych poziomach głośności potrafi czasem pojawić się dudnienie lub rezonans obudowy.Jednakże przy mniejszych poziomach jest dobrze. ET-5015 to typowy zestaw do słuchania muzyki z małymi i średnimi poziomami głośności.

Pasmo niskie i wysokie jest odtwarzane przyzwoicie, brakuje średniego. W tych głośniczkach można „usłyszeć” już trochę wyższą półkę cenową. Soprany czasem wydają się być trochę za ostre przy większych poziomach głośności. Mimo wszystko satelity grają selektywnie i dość precyzyjnie cały czas podkreślając jak na swój przedział cenowy.

Gry

Zacznijmy od gier. W grach WOMBAT potrafi pokazać swoją agresywność no może troszkę przesadziłem ale pazurki na pewno :) . Głównie jednak dzięki stosunku moc/wielkość pokoju. Jakość oferowanego dźwięku jest na dość dobrym poziomie ale po sprzęcie z tej kategorii cenowej nie oczekiwałem cudów i może to dobrze bo zostałem poniekąd pozytywnie zaskoczony. Głośniki towarzyszyły mi w kilku grach takich jak Call of Duty 4, Richard Burns Rally, Fifa 09, PES 11, . Można je pochwalić za dość dobre separowanie dźwięków, jednak przestrzeń i głębia to zdecydowanie słabsze strony tego modelu. Nie przypadło mi do gustu brzmienie głośnika niskotonowego bo podczas większej głośności wpadały w drgania oraz zagłuszały pozostałe pasma.

Niewielki zakres reprodukowanych częstotliwości jak i dość specyficzne brzmienie, jak najbardziej mogą się podobać, ale to już jest kwestia gustu. Pochwalić natomiast należy subwoofer za jego moc. W bardzo łatwy sposób możemy wypełnić całe pomieszczenie niskimi tonami, które będą nam towarzyszyć podczas zwiększania mocy.

Dobrze spisują się wyższe tony dobiegające z głośników satelitarnych bo głośnika centralnego to tak na prawdę nie ma bo nie różni się on niczym od pozostałych satelit więc też ciężko o poprawne ustawienie owego głośnika. „Góra” jest czytelna i dość spójna, dźwięki się nie zlewają ale dopiero gdy ustawimy volume na „10-tkę” poniżej tej wartości „górę” zagłusza dudnienie „sub’a”, co więcej nie ma nieprzyjemnych przebarwień zaczynają się one dopiero przy pełnej mocy. Mimo regulacji tonów wysokich i niskich, korekcji na głośnikach warto dokonać przez nasz „software” w danym urządzeniu.

Filmy

Charakterystyka dźwięków podczas oglądania filmów jest bardzo podobna do tych, jakie słyszymy podczas grania. I tak, w łatwy sposób możemy zdominować dźwięki niskimi tonami, pozostawiając wciąż czytelną górę ale nie podczas pełnej mocy, wtedy należy zmniejszyć na moc ‚suba’ dzięki regulacji za pomocą pilota.

Otrzymana scena jest dość czytelna ale mało ukierunkowana. W trakcie seansu Tokio Drift, 1920 Bitwa Warszawska czy Kac Vegas w Bangkoku: brakowało mi tego akcentu kierunkowego tzn gdy np. akcja dziejąca się zdecydowanie po lewej stronie, nie zawsze odnajdywała się w głośnikach.

Muzyka

Muzyka jest zdecydowanie najtrudniejsza i najbardziej wymagająca dla głośników. Z tą właśnie dziedziną głośniki ET-5015 radziły sobie całkiem przyzwoicie. Niskie tony łatwo możemy zredukować do żądanego poziomu, jednak brakuje im większej dynamiki. Bass wyraźnie za mocno dudni powoduje zagłuszanie dźwięków lecz jak wspomniałem dzieje się to dopiero po ustawieniu za pomocą potencjometru na pozycji 55/60. Mocno słyszalna staje się niska jakość głośników zastosowanych w satelitach. Charakteryzują się wysoko tonowym brzmieniem z wyczuwalnym brakiem tonów średnich.

Wnioski

Nowa konstrukcja głośników WOMBAT, który od przeszło kilku miesięcy jest dostępny w sklepach w cenie około 250 zł, miło mnie zaskoczył. Jako iż nie jestem jakimś malkontentem to mogę zaryzykować stwierdzenie iż zostałem spełniony pod względem muzycznym. W tym segmencie sprzętu i przedziale cenowym zestaw gra naprawdę przywozicie, oferując dynamiczny dźwięk bez wyraźnych zakłóceń zarówno w grach jak i wideo wysokiej jakości. Najwięcej wrażeń otrzymamy w przekazie dźwiękowym w trybie sześciokanałowym. Tutaj głośniki pokazują pazura, sprawiając odbiorcy sporo frajdy.

Efekt dźwięku przestrzennego przy podłączeniu urządzeń stereo to też ciekawa cecha tego zestawu. Wbudowane wejścia RCA, USB czy nawet czytnik kart pamięci dają możliwość szybkiego i łatwego podłączenia kolejnych urządzeń takich, jak telewizor, konsola do gier, odtwarzacz mp3 czy DVD.

Warto pochwalić producenta również za łatwy, intuicyjny i logiczny system podłączania głośników, który nie powinien sprawić nikomu kłopotu. Niewielkie gabaryty głośników satelitarnych sprawdzą się w pomieszczeniach, w których nie ma miejsca na duże kolumny lecz warto także z gardzić za brak możliwości powieszenia owych satelit bo nawet ich nie wielkie rozmiary przeszkodziły mi w poprawnym rozmieszczeniu.

Moc 60 W RMS nie spowoduje drżenia szyb, jednak i amatorzy „domówek” mogą przy ich pomocy zrobić imprezę(wszystko w zależności od wielkości :) ). Co prawda sąsiadów poniżej głównie zdenerwuje bass niż potężny dźwięk, to mimo wszystko grają w miarę głośno. Nawet przy marnej „dźwiękówce” C-media głośniki dawały radę także przy ustawieniu poziomu głośności na maksymalną wartość. Mimo iż czuć było, że już kres możliwości zestawu się kończył, to dźwięk i tak nie był jakoś mega przesterowany. Nie zalecane jest jednak słuchanie zestawu przy maksymalnych ustawieniach a raczej jak wcześniej wspomniałem o wiele lepiej przynajmniej Ja czułem się słuchając przy niższych i średnich zakresach mocy.

Jak zawsze można się do czegoś przyczepić. W tym wypadku do braku wejścia optycznego 5.1, wejścia słuchawkowego lub kabla 2xChinch na mini jack, braku odpinanych kabli od satelit. Jednak w pewnym przedziale cenowym po prostu wszystkiego mieć nie można.

Ogromne podziękowania dla firmy Easy-Touch za wypożyczenie sprzętu do testów.