Test zasilacza XFX Core 550W
Przez Grzechu Dnia 4 Lip, 2011 O 04:54 PM | Kategorie HARDWARE, TESTY | Z 10 komentarzy

TEST ZASILACZA – XFX Core 550W

Zasilacz to niewątpliwie najważniejsza część naszego komputera. To dzięki niemu możemy używać najmocniejszych kart graficznych i procesorów. Dzięki firmie eXtremeMem mamy okazję przetestować potężny zasilacz XFX Core o mocy 550W. Niestety, aktualnie nie posiadam odpowiedniego sprzętu by odpowiednio mocno obciążyć zasilacz dlatego recenzja ta jest nastawiona bardziej na przedstawienie ogółu oraz możliwości tegoż sprzętu. Pod względem napięć porównamy go do mojego obecnego zasilacza Modecom Premium 400W.

Porównanie XFX core 550W do Modecom Premium 400W:

SPECYFIKACJA ZASILACZA

Patrząc na wyżej zamieszczoną tabelkę głównie zainteresować mogą w dwie rzeczy. Certyfikat 80+ Bronze zapewniający sprawność na poziomie 82% oraz certyfikat SLI. Pierwszy oznacza, że urządzenie oferuje sprawność na poziomie co najmniej 82% przy obciążeniu wynoszącym 20 oraz 100% mocy maksymalnej, a także nie mniej niż 85% przy obciążeniu wynoszącym 50%. Dzięki drugiemu wiemy, że zasilacz jest wystarczająco mocny oraz odpowiednio wyposażony by obsłużyć konfigurację SLI. Ważną informacją jaką można wyczytać ze specyfikacji urządzenia jest ilość wtyczek. Dzięki niej wiemy czy do danego zasilacza podepniemy wszystkie urządzenia jakie mamy w komputerze.

Kolejną ciekawą informację znaleźć można na tabliczce znamionowej. Na lini +12V można uzyskać maksymalnie 528W! Jest to gigantyczna wartość patrząc na fakt, że zasilacz ma 550W. Natężenie prądu płynącego na tej linii może dochodzić aż do 44A. Wartość ta jest gigantyczna. Dla porównania, wartość która zagraża życiu człowieka to około 70mA (dla niewtajemniczonych jest to 0,07A). Na liniach 3.3 oraz 5V może płynąć prąd o natężeniu do 24A. Jak przystało na urządzenia z wysokiej półki, zasilacz jest przystosowany do obsługi bardzo wymagających procesorów oraz kart graficznych.

OPAKOWANIE, WYGLĄD ZEWNĘTRZNY I OKABLOWANIE

Zasilacz dostarczony został w ładnym grafitowym pudełku o dwóch srebrnych bokach. Jak się po chwili okazało, samo pudełko jest całe srebrne a grafitowy kolor ma „koszulka” w jaką zostało ono zapakowane. W pudełku znajdujemy instrukcję, dwa przewody zasilające (jeden do gniazdka angielskiego oraz jeden do polskiego) oraz sam zasilacz zapakowany w miękkie prostopadłościenne tworzywo chroniące zasilacz podczas podróży w opakowaniu.

Sam zasilacz robi bardzo dobre wrażenie. Czarne barwy wykończone białymi dodatkami komponują się wręcz wyśmienicie. Po jego bokach znajdziemy informację o modelu oraz krótkie hasło przewodnie tej serii, natomiast na jego górze zamieszczona została tabliczka znamionowa oraz informację na temat certyfikatów uzyskanych przez ten model.

Na środku grilla ozdabiającego wentylator umieszczono spore, białe logo firmy ozdobione srebrnym tłem.

Zasilacz został tak hojnie wyposażony w przewody, że miałem problem z ułożeniem ich w obudowie. Mamy tutaj 9 złącz SATA, 6 wtyków Molex, dwie wtyczki do zasilania kart graficznych (jedna 6 pin a druga 6+2 pin) oraz jedna 8 pinowe (2×4) złącze do zasilania procesora. Wszystkie kable są w oplocie dzięki czemu się nie rozłażą. Przewody są bardzo długie i powinny wystarczyć nawet do największych obudów Big Tower.

PLATFORMA TESTOWA

  • CPU: AMD Athlon 64 X2 5000+ 2,2 GHz (45nm)
  • Karta graficzna: nVidia GeForce 8800 GS 384MB
  • Dyski twarde: Samsung SpinPoint 160GB oraz WD Caviar 80GB (IDE)
  • Płyta główna: Gigabyte MA770-UD3
  • Pamięć RAM: Kingston DDR-2 800 3 GB (2+1)
  • Obudowa: bliżej nie określony no name
  • Zasilacze:
  1. MODECOM Premium 400W
  2. XFX Core 550W

W przypadku testu zasilacza warto by podać wszystkie urządzenia jakie podłączone są wewnątrz komputera. Oprócz powyższej listy głównych komponentów podłączonych jest 5 wentylatorów (2 na coolerze procesora, 1 na przodzie obudowy, 1 z tyłu i 1 na karcie graficznej gdyż starło się łożysko w oryginalnie zamontowanym wentylatorze w chłodzeniu karty) oraz nagrywarka DVD-RW. Jak widać, nie jest to wystarczająco wydajna platforma by maksymalnie obciążyć testowy zasilacz.

METODYKA TESTÓW (POMIARY NAPIĘĆ)

Tak jak wyżej napisałem, powyższy sprzęt użyty do testów nie jest w stanie wykorzystać pełni mocy zasilacza. Dlatego postanowiłem, że pomiaru napięć wykonam podczas maksymalnego obciążenia sprzętu oraz stresu po podkręceniu procesora do 2,9GHz (karty graficznej nie chciałem katować ze względu na to, że jest ona po reballingu). Maksymalne obciążenie zapewniłem poprzez jednoczesne uruchomienie programu OCCT (test Linpack) oraz 3dmarka 2006.

Pomiarów dokonałem wysokiej klasy miernikiem UNI-T UT50D poprzez podłączenie go do następujących wtyków:

+5V

+12V

+3,3V

TESTY

Wyniki jakie zapisałem na wykresach to średnia wyznaczona poprzez zmierzenie napięcia na początku obciążania oraz po 30 minutach pracy pod obciążeniem.

Obciążenie bez podkręcanie:

W pierwszym teście XFX twardo trzymał napięcia. Podczas obu pomiarów napięcia jakie trzymał było niezmienne dlatego nie było potrzeby wyliczania średniej. Inaczej było jednak z Modecom’em. Ten, poprawnie trzymał tylko niższe napięcia. Przy 12V potrafił skakać od 12,13 do 12,15V. Warto jednak zauważyć, że słabszy zasilacz był obciążony w dużo większym procencie,a dla testowanego XFX’a sprzęt testowy nie był żadnym wyzwaniem.

Obciążenie z podkręconym procesorem:

Po podkręceniu procesora do 2,9GHz wyniki są bardzo podobne do uzyskanych wcześniej. XFX Stabilnie trzyma swoich napięć a Modecom „świruje” przy 12V. Tym razem napięcie lata od 12,08 do 12,10V.

AKTUALIZACJA!!

Firma ExtremeMem dostarczyła nam do testów kartę graficzną XFX Radeon HD 6950 (którą aktualnie testujemy) i postanowiłem wykonać pomiary napięć przy maksymalnym obciążeniu sprzętu. Proces obciążania jest taki sam jak w przypadku testu po wyżej.

Jako, iż Modecom Premium 400W jest za słaby na tak potężną kartę graficzną, dlatego testy zostały przeprowadzone tylko na testowanym zasilaczu. Wyniki trochę odbiegają od tych zaprezentowanych wcześniej. Co prawda napięcie 3,33V zostało na takim samym poziomie (3,38V), a 12V wzrosło z 12,14 na 12,15V, ale 5V to już inna bajka. Z odczytanych wcześniej 5,12V spadło aż do 5,03V. Nastąpiła więc spora zmiana. Podczas każdego z pomiarów (Idle oraz Stres) wyniki z Radeonem były takie same co oznacza, że różne wartości występują na różnych konfiguracjach. Możliwe, że leciwy już 8800GS źle spożytkuję dostarczaną mu energię przez co zauważyć możemy większą odskocznie napięcia od normy niż w przypadku HD 6950.

Bardzo ważny jest fakt, że każdy z zawodników trzymał napięcia jakie wchodzą w zakres normy ATX.

GŁOŚNOŚĆ

Często podczas wyboru zasilacza kierujemy się nie tylko jego mocą ale również hałasem jaki generuje. Gdybym miał oceniać ten zasilacz w skali od 1 do 10 dałbym mu całą 10. Mam w miarę cichy komputer ale ten zasilacz jest jeszcze mniej słyszalny. Jeżeli ktoś przy wyborze zasilacza kieruję się hałasem – serdecznie polecam mu ten model. 135mm wentylator spisuje się na medal.

PODSUMOWANIE I SUBIEKTYWNA OCENA

Gdy dowiedziałem się, że będę miał okazję testować ten zasilacz z moich ust wyrwało się krótkie „Łał”. Jeszcze nigdy nie miałem do czynienia z tak potężnym zasilaczem (może dlatego, że obu komputerom jakie mam w domu wystarcza 400W). Do jego zalet zdecydowanie należy 135mm, cichy wentylator, certyfikat 80+ Bronze dzięki któremu urządzenie jest bardziej ekologiczne, bardzo ładny design, długie kable w oplocie oraz oczywiście jego ogromne możliwości (528W na linii 12V!). Żałuje, że nie mam dostępu do mocniejszego Hardware’u gdyż wtedy można by bardziej obciążyć zasilacz i sprawdzić go w prawdziwie extremalnych warunkach. O dziwo, nie zauważyłem w nim żadnych minusów.

Po przeanalizowaniu całokształtu możliwości urządzenia, stwierdzam, iż zasilacz ten jest godny uwagi. Jak najbardziej polecam go wszystkim tym którym zależy na ciszy oraz tym którzy potrzebują sporej mocy.

Pozdrawiam,

Grzechu

 

Podziękowania dla firmy ExtremeMem za dostarczenie zasilacza i umożliwienie przeprowadzenia jego testów.