Wielki test klawiatur!
Przez Damian Wolny Dnia 2 Cze, 2012 O 11:54 PM | Kategorie HARDWARE, HARDWARE, POLECANE, RECENZJE, TESTY | Z 0 Komentarzami

Klawiatura to podobno jeden z mniej istotnych elementów jednostki centralnej. Czy aby na pewno? Wszystkie operacje tak naprawdę wykonujemy dzięki klawiaturze i myszy. Kopiowanie, wklejanie, przesuwanie okien, wprowadzanie tekstu. Wszystko dzięki temu niedocenianemu urządzeniu – klawiaturze.

Dziś przedstawię Wam test 5 z nich. W moje ręce wpadły takie oto klawiatury:

  • Gigabyte Force K3
  • Microsoft Curve Keyboard 3000
  • Microsoft Wired Keyboard 200
  • Tracer California
  • Tracer Stiletto

Tylko jedna z klawiatur to klawiatura ergonomiczna. Jak jej pójdzie? Czy tradycyjne klawiatury dalej są tak samo wygodne jak niskoprofilowe? Zapraszam do artykułu.

Gigabyte Force K3

Specyfikacja dostępna tutaj

Jest to jedyna gamingowa klawiatura w całym rozdaniu. Posiada ona wysokie klawisze, znane ze starych klawiatur komputerowych. Klawisze mają miękki skok. Miałem wrażenie, że gdy wcisnę je mocniej to po prostu coś zepsuję. Na pewno w oczy rzucają się wyróżnione na niebiesko strzałki oraz klawisze WSAD. Obudowa zrobiona z chropowatego plastiku. Nie wiedzieć czemu klawiatura posiada odbarwienia obok strzałek oraz kilka klawiszy ma ciemniejszy odcień. Klawisze Caps Lock, oba Shifty, Enter, prawy Control, J oraz Plus (na klawiaturze numerycznej) są jakby z innej klawiatury. Dla mnie wygląda to po prostu śmiesznie.

Klawiatura nie posiada żadnych dodatków w stylu klawiszy multimedialnych, konfigurowalnych klawiszy makr czy czegoś, co może pozytywnie na kogoś wpłynąć. Taka sobie klawiatura z wyróżnionymi sześcioma klawiszami.

Użytkowanie tej klawiatury potrafi przysporzyć sporo problemów nawet osobie, która w swoim życiu miała kilka(naście) mniej czy bardziej wygodnych klawiatur. Gdy ktoś ma duże ręce, na tej klawiaturze pisze mu się po prostu niewygodnie. Dlaczego? Z jednej prostej przyczyny:  klawisze są wysoko osadzone a „podpórka” pod dłonie jest na prawdę krótka. 

Podczas pisania za pośrednictwem komunikatorów przeszkadza umiejscowienie prawego Altu. W wyrobionym przeze mnie miejscu na Alt jest klawisz „Windows”. Alt jest przesunięty bliżej środka klawiatury, co spowodowane jest krótką Spacją. Dodatkowo trzeba mocno wciskać klawisze, aby zostały wyświetlone. Powoduje to zmęczenie palców po około 2000 znaków, przynajmniej u mnie tak było. Aż prosi się, aby klawiatura miała choć trochę niższe klawisze. Aby wygodnie się pisało nadgarstki muszą być albo nienaturalnie wygięte ku górze, jeśli korzystamy z podstawki, albo po prostu muszą być uniesione ponad klawiaturę. Nic w owej klawiaturze nie wprowadziło mnie w zachwyt. Aż nasuwa mi się wrażenie, że klawisze wyróżnione mają tylko zatrzeć złe wrażenie. Gigabyte robi znacznie lepsze płyty główne niż klawiatury, to na pewno.

Jest to klawiatura z przeznaczeniem gamingowym, więc może chociaż w tym zadaniu się spełni.

Microsoft Curve Keyboard 3000 

Specyfikacja dostępna tutaj

Jako jedyna z klawiatur posiada ergonomiczny kształt? Co to takiego? Chodzi o wybrzuszenie w środkowej części klawiatury. Dziwne, prawda? Może i tak, ale mnie bardziej dziwi wygoda takiego rozwiązania niż jego wygląd. Piszę się na tej klawiaturze naprawdę wygodnie. Posiada amerykański układ klawiszy, tj. podłużny Enter, długi Shift oraz długą Spacje. Ta ostatnia modyfikacja trochę przeszkadza – szczególnie, jeśli chcemy wcisnąć prawego Alta – ale po 20 minutach obcowania problem ustaje.

Dodatkowym plusem tej klawiatury (przynajmniej dla początkujących) jest podpis klawiszy współpracujących z Ctrl’em: pod klawiszem V jest opis „Paste”(z ang. wklej), pod klawiszem P opis „Print” (z ang. drukuj) itd.

Klawisze multimedialne ograniczone do minimum. I bardzo dobrze! No bo, szczerze, kto korzysta ze skrótu „Szukaj” czy „Mail” na klawiaturze? Ja na pewno nie, więc takie klawisze to dla mnie po prostu zbyteczność. Curve 3000 posiada dokładnie 4 klawisze funkcyjne: kalkulator, Start/Pauzę, Volume Up, Volume Down. I wystarczy.

Klawiatura wymusza na nas niejako przymus pisania według przyjętych standardów, czyli klawisze w linii 6, Y, H, N powinny być wciskane prawą dłonią, natomiast pozostała część na lewo od nich – lewą.

Pierwsze chwile z Microsoft Curve Keyboard 3000 powodowały dziecinne błędy: nie wstawianie polskich znaków w tekstach, zamiast Alta wciskanie Spacji. Po około 20 minutach problem ustąpił i użytkowanie stało się na prawdę frajdą. Podczas pisania długich tekstów czy prowadzenia długich rozmów tekstowych nie odczuwa się wcale zmęczenia dłoni. Co prawda, przydałaby się jeszcze podpórka pod nadgarstki, ale nie wymagajmy cudów od klawiatury za 50zł. Wygoda zdecydowanie na plus.

Klawiatura nie jest przecież stworzona do grania, a do pisania tekstów, czy to długich, czy po prostu codziennego pisania..

Microsoft Wired Keyboard 200 

Specyfikacja dostępna tutaj

Każdy chyba wie, jakie klawiatury są dodawane gratis do komputerów biurowych czy szkolnych? Najzwyklejsza klawiatura. Taka oto jest Wired 200! Stara, dobra konstrukcja. Klawisze klasyczne, wysokie, ale nie aż tak jak w konkurencji od Gigabyte. Klawiatura z układem amerykańskim. Ale mimo tego, każdy z klawiszy przyjmuje właściwe mu miejsce.

Klawiatura nie posiada klawiszy multimedialnych. No bo, skoro to klawiatura stricte biurowa/szkolna/kawiarenkowa (widział ktoś jeszcze kawiarenki internetowe?) to i po co tam skróty muzyczne czy multimedialne? Ona ma po prostu działać – i już.

Klawisze twarde, ale nie trzeba ich wciskać siłą. Jak już wspomniałem są na odpowiedniej wysokości. Brak kawałka plastiku pod nadgarstki eliminuje wymuszenie takiego a nie innego układu dłoni na klawiaturze, przez co możemy ją dopasować pod siebie? Jak? Ano metoda znana ze szkoły: przed klawiaturą kładziemy zeszyt/zeszyty i ustawiamy sobie wysokość „podpórki” pod nadgarstki :)

Użytkowanie klawiatury tego typu w dzisiejszych czasach to raczej udręka aniżeli ułatwienie. Dużo bardziej wygodne są klawiatury ergonomiczne czy niskoprofilowe aniżeli stare, wysokie, klasyczne konstrukcje. Jednak klawiatura ma coś, co sprawia, że warto zatrzymać się przy niej na dłużej. Cena. Klawiatura kosztuje ok 20zł, więc może być dobrą alternatywą jeśli chodzi o miejsca publiczne. Szkoły czy urzędy często kupują takie klawiatury, jakie ktoś im „poleci”, czyli konstrukcje tego typu po znacznie wyższej cenie. Po co? Gwarancja w przypadku takich klawiatur „no name” to rok, a i tak nie wiadomo czy coś z niej wyjdzie. Tutaj mamy produkt tani, z 2 letnią gwarancją. Jeśli się zepsuje – odsyłamy.

Ale wracając do wrażeń. Na klawiaturze pisze się przyzwoicie, jak na takie konstrukcje przystało. Dla mnie klawisze dalej są za wysoko, jednak nie tak wywindowane jak w Gigabicie. Trzeba co jakiś czas robić przerwę podczas długiego pisania. Może taki był zamiar? Robiąc przerwę od długiego pisania często idziemy do kuchni czy gdziekolwiek – odpoczywają wtedy oczy, kręgosłup i szyja. Ale to tylko moje wywody… :)

Gdzie bym jej użył? Wszędzie tam, gdzie stawia się na ilość a nie na jakość. Albo po prostu dla zagorzałych tradycjonalistów :)

Tracer California

Specyfikacja dostępna tutaj

 

Jest to kolejny rodzynek w naszym teście – jedyna klawiatura niskoprofilowa. Kolejny kandydat z układem amerykańskim, który jak widać zdominował rynek.

Obudowa klawiatury zbudowana ze święcącego plastiku, zabezpieczonego białym papierem podczas transportu. Niestety, jak to błyszcząca powierzchnia – łapie kurz i strasznie palcuje. Klawisze podobne do tych montowanych w netbookach Asusa (np. 1201NL).

Ta klawiatura posiada od groma klawiszy skrótów dzięki zastosowaniu znanego z komputerów przenośnych – klawisza Fn. Dzięki niemu niektóre czynności mamy ukryte pod klawiszami F, niektóre jako osobne klawisze.

Klawiatura wydaję się zabawką. Dźwięk wydawany przez klawisze porównywalny jest z tymi występującymi w przyciskach w zabawkach. Po prostu słychać uderzanie dwóch części plastiku o siebie. Powoduje to dokuczliwy dźwięk podczas korzystania z Californi. Klawisze posiadają odpowiedni skok podobny do tego z klawiatur Asusa. Jednak użytkowanie tych dwóch klawiatur do niebo i ziemia.

Jedyna klawiatura, która posiada wygodną podpórkę pod nadgarstki. Nie wymusza ona nienaturalnych ruchów dłoni. Zbudowana jest jednak z świecącego plastiku, przez to strasznie się palcuje.

Komu polecam klawiaturę? Osobą stawiającym na wygląd a nie na komfort.

Tracer Stiletto

Specyfikacja dostępna tutaj

Klawiatura również niskoprofilowa, jednak zbudowana znacznie inaczej niż poprzednik. Klawisze ułożone tym razem podobnie jak w klawiaturach IBM/Lenovo. Obudowa klawiatury również zbudowana z błyszczącego plastiku, który nie dość, że się palcuje to łapie kurz.

Amerykański układ klawiszy to chyba standard w naszym teście. W oczy rzuca się jedynie Backspace umieszczony niżej niż reszta przycisków? Jest to rozwiązanie bardzo wygodne, ale przydałoby się przy innym klawiszu. Dlaczego? Backspace zawsze jest w prawym górnym rogu klawiatury literowej. Kto więc ma problem z trafieniem w niego? Rozumiem takie rozwiązanie w wypadku laptopów, gdzie wszystkie klawisze upakowane są w jedną całość, tak tutaj nie rozumiem autora.

Klawisze posiadają bardzo przyjemny skok. Ma się uczucie, że piszemy na klawiaturze, która mamy od dawna. Klawisze mają odpowiednią wielkość, skok, czułość.

Stiletto posiada podświetlane na niebiesko wszystkie klawisze.  Jest to przydatna rzecz, zwłaszcza, jeśli myślimy o nocnym graniu/pisaniu. Nie potrzebujemy wtedy lampki przy biurku aby oświetlić klawiaturę. Ja jednak z takiej opcji nie korzystam prawie wcale. Dlaczego? Ano z racji stworzenia panelu LED przyklejonego w blat biurka, który oświetla całą powierzchnię klawiatury.

Jednak każda róża ma kolce. Brak podpórki pod nadgarstki bardzo utrudnia użytkowanie. Nadgarstki muszą być wygięte (ale nie tak jak przy produkcie Gigabyte) aby pisanie miało jakiś sens. Klawiatura jest jedną z lepiej wyprofilowanych.

Gdzie bym widział jej zastosowanie? Codzienny użytek i wszędzie tam, gdzie przyda się opcja podświetlenia klawiszy.

Podsumowanie

Mamy tutaj przekrój przez cały asortyment dostępnych klawiatur w cenie do 60zł. Są klasyczni reprezentanci, gamingowi, ergonomiczni czy niskoprofilowi. Każdy przeznaczony do innego celu, i w nim się jak najbardziej spełnia.

Każdą klawiaturę opisałem z mojego prywatnego punktu widzenia, który może pomóc wybrać odpowiednią dla kogoś klawiaturę.

Gigabyte Force K3


 

Microsoft Curve Keyboard 3000



 

Microsoft Wired Keyboard 200

 


 

Tracer California


 

Tracer Stiletto