Windows 8 przed premierą
Przez Admin Dnia 27 Sie, 2012 O 11:10 AM | Kategorie POLECANE, RECENZJE, SOFTWARE | Z 0 Komentarzami

Podniecenie związane z pojawieniem się na rynku nowego produktu sygnowanego znakiem Windows towarzyszy każdej kolejnej edycji tego systemu operacyjnego, bez względu na to czy w późniejszych okresie zbierze on od użytkowników i recenzentów pochwały, czy raczej zaleje go fala krytyki. W pierwszym momencie wszyscy są ciekawi co też nowego zrodziło się w głowach programistów pracujących dla słynnej firmy z Redmond.

Trzeba przyznać, ze tym razem rzeczywiście efekt jest zaskakujący. Nowy Windows 8 próbuje zmienić myślenie użytkowników komputerów. Dotyczy to zarówno wyglądu interfejsu, jak i funkcji, które programiści uznali za najbardziej przydatne w nowym systemie.

 

1. Nadchodzi nowy Windows.

Kolejna wersja systemu operacyjnego firmy Microsoft już wkrótce będzie dostępna dla użytkowników komercyjnych. Według danych podawanych przez producenta będzie to miało miejsce pod koniec października. System ten zostanie wydany w 109 językach, w tym również po polsku. Polscy użytkownicy są już do tego przyzwyczajeni, dziwne więc byłoby, gdyby tym razem miało być inaczej.

Na chwilę obecną producent oferuje bezpłatną wersję testową nowego systemu, który docelowo wydany będzie w aż czterech wersjach, różniących się od siebie przeznaczeniem. Oprócz edycji standardowej, dedykowanej do użytku domowego, planowana jest bogatsza wersja Pro, biznesowa Enterprise oraz stworzona dla komputerów z procesorami ARM, która oznaczona będzie jako RT.

Aby go pobrać i przetestować przez 90 dni, wystarczy wejść na polską stronę Microsoftu: http://windows.microsoft.com/pl-PL/windows/home. Te 90 dni na pewno starczy, by zorientować się czy chcemy mieć do czynienia z nowym produktem Microsoftu.

W darmowej wersji testowej jest jednak pewien haczyk. Osoby testujące oprogramowanie nie będą mogły uaktualnić swojej kopii do pełnej, komercyjnej wersji licencji po premierze. Oznacza to, że program jest przeznaczony tylko do czasowego użycia i producent zabezpiecza się w ten sposób przed próbami łamania i obchodzenia zabezpieczeń wersji testowej. Jeśli jednak posiadamy system Windows 7, to nie musimy przeinstalowywać go na Windows 8. Można stworzyć osobne środowisko, w którym będziemy testowali nowy system, a jako podstawowy zostawić wciąż działającego poprzednika.

 

2. Dla czułych na dotyk.

O dużej zmianie w sposobie myślenia o systemie operacyjnym świadczy również fakt, że można przeprowadzić upgrade systemu Windows Vista lub Windows 7 do nowej wersji, ale nie da się już uaktualnić w ten sposób choćby Windowsa XP. Najwyraźniej firma Microsoft chce już całkowicie odciąć się od systemu, który był jak dotąd chyba najczęściej używaną wersją ich oprogramowania, wciąż mająca spore grono zwolenników.

Doskonałym przykładem nowego sposobu myślenia o systemie operacyjnym jest zmiana standardowego trybu okienek, którego konstrukcja nawiązywała jeszcze do Windowsa 3.X, na nowy, nazwany Metro. Aktualnie oficjalna nazwa, to Modern UI, w Polsce używa się sformułowania „nowy Wygląd Windows”, jednak użytkownicy przyzwyczaili się już, że w informacjach podawanych przez producenta pojawiała się nazwa Metro. Mimo ze kilka dni temu gruchnęła wieść, że Microsoft chce zabronić używania tej nazwy w oficjalnych komunikatach, szybko jednak ukazał się komentarz dementujący tą wiadomość.

Rewolucyjne jest w tym przypadku usunięcie z interfejsu menu Start, które od lat jest znakiem rozpoznawczym systemów operacyjnych z logo Microsoftu.

Jednak kiedy zaczyna się używać nowego interfejsu, okazuje się nagle, że możemy sobie bez tego menu bardzo łatwo poradzić. O wiele łatwiej będzie tym, którzy mają już jakieś doświadczenia z innymi systemami operacyjnymi, np. z Macami lub nawet z tabletowym Androidem.

Idea Metro jest taka, że ma to być system uniwersalny, który można wykorzystać zarówno w komputerach stacjonarnych, starowanych za pomocą klawiatury i myszki, jak i w urządzeniach mobilnych.

Wiele wskazuje na to, że zarówno pod względem technologicznym, jak i komercyjnym, Microsoft może tu liczyć na sukces. Przede wszystkim atutem jest właśnie pójście w stronę urządzeń mobilnych ekranami dotykowymi. Możliwość stosowania tego systemu w tabletach czy telefonach zwiększa zasięg jego oddziaływania, co jest oczywiste, gdy patrzy się na stale rosnące słupki sprzedaży tego rodzaju produktów. Wraz z powolnym spadkiem sprzedaży stacjonarnych komputerów daje to oczywistą odpowiedź na pytanie czy warto taki system operacyjny tworzyć.

 

3. Nadjeżdża Metro

Mało kto wie, że początki interfejsu Metro sięgają roku 1995 i był on wykorzystywany przez firmę Microsoft już w tamtych latach, powracając co jakiś czas, by wreszcie jako zupełnie nowy produkt objawić się w designie interfejsu Windows Phone 7. Jednak na tak dużą skalę Metro zostanie wykorzystane dopiero przy nowym systemie operacyjnym Windows 8.

Już teraz wśród polskich internautów można spotkać się z opinią, że ikony na nowym pulpicie kojarzą się z kafelkami.

Jednym z mankamentów nowego interfejsu jest pełnoekranowa obsługa wszystkich aplikacji. Oznacza to, że nie możemy otworzyć sobie programu np. na połowę okna ekranu, by mieć podgląd na fragment zawartości pliku pod spodem. Dla wielu użytkowników może to być spory problem. Na pewno pomaga w tej sytuacji możliwość stosunkowo szybkiego przeskakiwania pomiędzy aktywnymi aplikacjami, jednak trudno powiedzieć, żeby był to wystarczający powód do wprowadzenia tak niewygodnej zmiany.

Kolejnym problemem może być ilość ikon na pulpicie. Kafelki, które oferuje nam Metro, zwłaszcza te z aplikacjami systemowymi, są dość duże. Oznacza to, że nie mieści się ich zbyt wiele. Dla osób przyzwyczajonych do trzymania na pulpicie skrótów do najważniejszych aplikacji, nowy interfejs wydaje się niezbyt wygodny.

Zarówno wygląd, jak i funkcjonalność tego rozwiązania nie pozwalają zapomnieć, że jest to system przeznaczony dla urządzeń mobilnych. Trudno powiedzieć czy zrobi on karierę wśród użytkowników komputerów stacjonarnych.

 

4. Do sklepu

Kolejną nowością w Windowsie 8 będzie stałe połączenie ze sklepem. Windows Store, to kolejne rozwiązanie, które wyda się znajome użytkownikom tabletów i smartfonów. Większość potrzebnego nam na co dzień oprogramowania (zwłaszcza do użytku domowego) będziemy mogli pobrać właśnie stamtąd. Jest to oczywiście również sposób na kontrolę legalności instalowanego na nowym systemie oprogramowania.

Wśród aplikacji dostępnych w Windows Store dostępne są zarówno aplikacje darmowe, tanie programy użytkowe czy też pełne wersje produktów Microsoftu przeznaczonych dla Windows 8. Sporo jest wśród nich autorskich rozwiązań, dzięki czemu oferta sklepu niemal z dnia na dzień może się rozrastać. Microsoft zachęca również twórców aplikacji na urządzenia mobilne do współpracy, zapewniając procent od zysku ze sprzedaży stworzonych dla nowego systemu programów. Tego rodzaju system sprzedaży autorskiego oprogramowania również został zaczerpnięty od firm zajmujących się dystrybucją aplikacji dla urządzeń mobilnych. Dużym plusem jest tu fakt, że taki rodzaj dystrybucji sprzyja większemu współdziałaniu użytkowników z producentem systemu operacyjnego.

Jednym z aktualnych przebojów Windows Store jest aplikacja o nazwie Flip Toast, pozwalająca na równoczesne korzystanie z Twittera i Facebooka w tym samym oknie. Tego rodzaju programy wydają się być przyszłością nowego sklepu Windowsa.


5. Windows 8 w praktyce.

Do najistotniejszych elementów wszelkiego rodzaju testów prowadzonych na systemach operacyjnych, należą takie cechy, jak: czas uruchamiania, restart po hibernacji, prędkość przeglądarki systemowej, kopiowanie plików czy wreszcie wydajność w przypadku użytkowania najnowszych programów, w tym również gier. W polskich warunkach bardzo istotne wydaje się również odtwarzanie filmów DVD i AVI, ponieważ wyjątkowo wielu rodaków również do tego rodzaju rozrywki używa swoich komputerów.

O ile trudno dziś jeszcze mówić o tym jak Windows 8 będzie sobie radził z najnowszymi grami, to pozostałe funkcje można przetestować.

Start systemu Windows 8 jest nieco szybszy, niż Windows 7. Badanie przeprowadzono oczywiście na komputerze o tej samej konfiguracji (szczegóły na końcu artykułu). Nowy system, którego jeszcze nie zaśmieciliśmy, uruchamia się w ciągu około 20 sekund. Po hibernacji może to być nawet 10, zazwyczaj jednak nie więcej niż 12 sekund.

Jeśli jednak chodzi o wydajność graficzną – którą sprawdzono na podstawie odtwarzania filmów – to jednak nowy system pozostaje nieco w tyle pod względem prędkości reakcji po uruchomieniu aplikacji. Być może jest to kwestia sterowników do kart graficznych lub uruchamianych do odtwarzania filmu kodeków, które nie są jeszcze optymalizowane pod nowy system.

Internet testowany na przeglądarce Google Chrome 21 działa bez zarzutu. Nie występuje żadne opóźnienie powodowane przez system operacyjny.

Jednym z największych atutów Windows 8 jest jednak sposób radzenia sobie z aplikacjami. To rewolucja, która sami producenci systemu porównują do przejścia z DOS-a do Okienek. Każda aplikacja instalowana jest jako osobne środowisko, przez co jest o wiele mniej podatna na problemy związane konfiguracją komputera i innymi działającymi aplikacjami. To co irytowało wielu użytkowników Windows 7, czyli niestabilne aplikacje i problemu z ich odinstalowaniem, zostało w nowym systemie poprawione. Po odinstalowanym, programie niemal nie ma śladu w rejestrze.

 

6. Podsumowanie.

Prawdopodobnie będzie na początku wielu malkontentów, co wiąże się głównie ze zmianą sposobu myślenia o interfejsie nowego systemu operacyjnego. Kiedy już jednak opanuje się intuicyjną obsługę Windowsa 8, szybko dojdziemy do wniosku, że niektóre funkcje można było rozwiązać tylko w taki właśnie sposób.

Co prawda wiele wskazuje na to, ze przyszłości systemów operacyjnych należy upatrywać w oprogramowaniu przeznaczonym do obsługi paneli dotykowych, jednak Windows 8 udowadnia, że można stworzyć udaną syntezę oprogramowania na komputery stacjonarne i urządzenia przenośne. Na tym właśnie polega największy atut nowego systemu Microsoftu.

 

System został przetestowany na sprzęcie o poniższej konfiguracji:

Procesor: Intel Core i7 3960X

Płyta główna: Intel DX79SI

Pamięć RAM: 32 GB DDR3

Karta graficzna: GeForce GTX 680

Dysk twardy: Western Digital 1TB Caviar Green 7200rpm 64MB

 Rafał Chojnacki